Do naszej redakcji przyszedł mężczyzna, zawiedziony orzeczeniem komisji lekarskiej Kasy Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego. Pan Zdzisław przekonywał, że od kilku lat nie może samodzielnie funkcjonować. Na jedno oko nie widzi, w drugim ma bardzo poważne ubytki wzroku.
Do tej pory orzeczenia wydawane przez KRUS nie wzbudzały jego zastrzeżeń, aż do maja tego roku. – Otrzymałem informację o stwierdzeniu okresowej niezdolności do samodzielnej egzystencji do maja 2023 roku. Kilka dni później zostałem ponownie wezwany, by stawić się jeszcze raz przed komisją, tym razem już nie stwierdzono u mnie niezdolności do samodzielnej egzystencji – żali się czytelnik.
Największe wątpliwości pana Zdzisława dotyczą zakresu badań, na podstawie których wydano orzeczenie. – Na co dzień opiekuje się mną córka. Bez pomocy drugiej osoby nie jestem w stanie samodzielnie funkcjonować. Stając przed komisją myślałem, że będę miał badany wzrok, a zamiast tego sprawdzano m. in. stan moich kolan, rąk i… czy mam zdrowe zęby. Moje oczy nikogo nie interesowały. Jestem osobą praktycznie niewidomą. Na jedno oko nie widzę wcale, zaś w drugim mam ogromne ubytki w polu widzenia, ataki jaskry, bardzo wysokie ciśnienie, wylewy krwi, a skomplikowane operacje tylko opóźniają proces całkowitej utraty wzroku. Codziennie muszę się bardzo oszczędzać i pilnować. Na jakiej podstawie zostałem uzdrowiony? Czy lekarz orzecznik jest świadomy sytuacji szybkiego uzdrowienia i bierze pełną odpowiedzialność za moje zdrowie i życie? – zastanawia się nasz rozmówca.
O wyjaśnienie tej bulwersującej sprawy zwróciliśmy się do placówki terenowej KRUS. – Tryb postępowania orzeczniczego reguluje rozporządzenie w sprawie orzecznictwa lekarskiego w Kasie Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego. Zgodnie z przepisami, w ramach nadzoru, lekarz regionalny w terminie 14 dni od daty wydania orzeczenia przez lekarza rzeczoznawcę Kasy może zgłosić na piśmie zarzut wadliwości orzeczenia, przekazując jednocześnie sprawę do rozpatrzenia przez Komisję Lekarską Kasy, która orzeka w składzie trzyosobowym. O zgłoszeniu zarzutu wadliwości orzeczenia lekarza rzeczoznawcy Kasy i przekazaniu sprawy do rozpatrzenia przez Komisję Lekarską Kasy zostaje powiadomiona osoba, której orzeczenie dotyczy, w ciągu 7 dni. Od orzeczenia komisji odwołanie nie przysługuje. Na jego podstawie zostaje wydana decyzja, od której to przysługuje klientowi odwołanie do sądu pracy i ubezpieczeń społecznych – informuje Justyna Kosecka, dyrektor krakowskiego oddziału KRUS, dodając, że z uwagi na przepisy o ochronie danych osobowych, nie może udzielić odpowiedzi w sprawach konkretnych osób.
– Zostałem mocno skrzywdzony. Odnoszę wrażenie, że lekarz orzecznictwa KRUS podważa kompetencje wysokiej klasy specjalistów – lekarzy, profesorów z kliniki okulistycznej w Krakowie, którzy od lat dobrze znają moją trudną sytuację – przekonuje pan Zdzisław.
PS. Imię czytelnika zostało zmienione na jego życzenie. Dane personalne tylko do wiadomości redakcji.
























