Diecezja nie chce wypłacić odszkodowania ofierze pedofilii. Oburzają się na to niektórzy księża

1
Diecezja nie chce wypłacić odszkodowania ofierze pedofilii
fot. depositphotos.com
REKLAMA

W ostatnich tygodniach dwa razy było głośno w kraju o diecezji tarnowskiej. Po raz pierwszy wtedy, gdy wyszło na jaw, że nie zamierza zapłacić odszkodowania ofierze klerykalnej pedofilii i drugi raz, gdy jeden z tarnowskich biskupów wyraził publicznie oburzenie kłamliwą treścią listu abp. Andrzeja Dzięgi ze Szczecina, oskarżanego o brak właściwej reakcji na przestępstwa seksualne księży ze swojej diecezji.
Do dzisiaj komentowane jest niedawne oświadczenie diecezji tarnowskiej w kontekście głośnej sprawy jednej z ofiar molestowania seksualnego przez ks. Stanisława P., duchownego z Sądecczyzny. Ponieważ o sprawie, która przypadła na lata 80. i 90., już pisaliśmy w przeszłości, przypomnijmy tylko, że ks. P. – pełniąc posługę w parafiach w Małopolsce, także w okolicach Tarnowa i Bochni, oraz w Ukrainie – miał dopuścić się molestowania co najmniej 95 chłopców, ale po latach sprawa została po raz pierwszy upubliczniona przez nieżyjącego już ks. Stanisława Isakowicza-Zaleskiego. W tamtym czasie, gdy biskupem ordynariuszem był Wiktor Skworc, kuria tarnowska przejawiała bierność wobec problemu.

Ks. Stanisław P. nie poniósł odpowiedzialności karnej tylko dlatego, że jego czyny, potwierdzone dowodowo w postępowaniu prokuratorskim, uległy przedawnieniu. Ksiądz jest objęty karą suspensy, ma ustanowionego przez władze kościelne kuratora, a procedura wydalenia go ze stanu kapłańskiego ciągle trwa.

Na początku tego roku w Sądzie Okręgowym w Tarnowie odbyła się pierwsza rozprawa w procesie cywilnym w sprawie przeprosin i zadośćuczynienia, których domaga się od diecezji tarnowskiej i księdza P. jedna z jego ofiar. Na razie stanowisko kurii w tej kwestii jest nieugięte. Uważa ona, że pokrzywdzonemu została już udzielona pomoc (zapewnia mu się fundusze na długotrwałą terapię specjalistyczną), a jego roszczenia uległy przedawnieniu.

REKLAMA (2)
To tylko fragment tekstu…
temi
REKLAMA (3)
Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów.
Wykup nielimitowany dostęp BEZ REKLAM do wszystkich treści i wydań elektronicznych tygodnika TEMI.
Jesteś już subskrybentem? Zaloguj się

Obserwuj nas na Google NewsBądź zawsze na bieżąco - wejdź na Google Wiadomości i zacznij obserwować nasze newsy.


REKLAMA
Ustaw powiadomienia
Powiadom o
1 Komentarz
NAJNOWSZE
NAJSTARSZE NAJWYŻEJ OCENIANE
Opinie w treści
Zobacz wszystkie komentarze