Zasada numer jeden nowego prawa dostosowanego do unijnych przepisów to powszechność opłat za pobór wody. Od stycznia 2017 jego egzekwowaniem i całością spraw w kraju zajmować się ma Państwowe Gospodarstwo Wodne „Wody Polskie”.
– To państwowa jednostka z regionalnymi zarządami i kilkoma tysiącami urzędników, organizowana na wzór Lasów Państwowych, która decydować będzie o wszystkim: sprawować nadzór, wydawać pozwolenia wodno‑prawne, zajmować się wykonawstwem itd. – tłumaczy Tadeusz Rzepecki, prezes Tarnowskich Wodociągów i przewodniczący Rady Izby Gospodarczej „Wodociągi Polskie”.
Od nowego roku wszyscy korzystający z wody mają za to płacić, by zapewnić tzw. zwrot kosztów usług wodnych. Opłatami będą obciążone m.in. elektrownie, właściciele stawów rybnych, rolnicy czy przedsiębiorstwa wykorzystujące duże ilości wody w produkcji. Co istotne, gospodarstwa domowe i inne zużywające nie więcej niż pięć metrów sześciennych wody na dobę nie poniosą dodatkowych opłat. Obowiązywać też będzie opłata za „utraconą retencję”, czyli odprowadzanie wody po opadach deszczu, którą przed laty próbowały wprowadzić Tarnowskie Wodociągi. Teraz nie będzie już dyskusji.
Sporo emocji wywoływały w tym roku proponowane stawki opłat za wodę, a zaczęło się od wysokiego pułapu.
– Pierwotne propozycje rządowe, zakładające aż dwudziestokrotną podwyżkę opłat za pobór wody, zmroziły wszystkich – mówi Tadeusz Rzepecki. – Tę stawkę na szczęście zasadniczo obniżono, ale jaka będzie ostateczna wersja i skala opłat, dokładnie nie wiem. Jedno jest pewne: szykują się rewolucyjne zmiany strukturalne i przede wszystkim w sposobie myślenia o gospodarce wodnej. To dobrze, że ta sfera zostanie gruntownie uporządkowana, choć brakowało tu konsultacji społecznych.
Jak te rewolucyjne zmiany wpłyną na opłaty w Tarnowie? Metr sześcienny wody pobranej ze środowiska kosztować ma Tarnowskie Wodociągi 15‑20 groszy – do tej pory spółka płaciła 7‑11 groszy. W konsekwencji wzrosną też nieznacznie opłaty dla indywidualnych mieszkańców Tarnowa. Z szacunkowych wyliczeń wynika, że czteroosobowa rodzina zapłaci za wodę o 35‑40 złotych rocznie więcej niż dotąd.
Jeszcze w tym miesiącu Rada Ministrów ma przyjąć projekt ustawy Prawo wodne i skierować do Sejmu.
Ile drożej za wodę?
REKLAMA
REKLAMA
























