Niepokój za bramą Tamelu… Fabryka zatrudnia Azjatów?

1
Niepokój za bramą Tamelu - Fabryka zatrudnia Azjatów
Fot. TEMI/Paweł Topolski
REKLAMA

– W Tamelu znów zwolnienia i zastępowanie zwalnianych pracowników przez Filipińczyków zmuszanych do pracy po dwanaście godzin… – sygnalizują zaniepokojeni pracownicy. Niepokój towarzyszy załodze Tamelu od wielu miesięcy, pojawiają się pogłoski o bliskim bankructwie. Tymczasem dotąd nie ma oficjalnych komunikatów o sytuacji ATB Tamel, nie wypowiadają się przedstawiciele zarządu spółki i związków zawodowych. Nie odpowiadają na pytania dziennikarzy. Swój niepokój i rozgoryczenie wyrażają tymczasem pracownicy firmy na internetowych forach…
– Nasza fabryka staje się niekwestionowanym liderem! Szkoda, że nie w tworzeniu innowacyjnych rozwiązań, nowych konstrukcji silników, ale w zastępowaniu doświadczonych pracowników przez egzotycznych przybyszów z Azji! Zapewne to nowe koncepcje lansowane przez menadżerów, co to kreują się na ludzi sukcesu, a jakoś trudno odnaleźć firmy, z którymi osiągali sukcesy, o których tak często opowiadają. Nawet trudno odnaleźć strony internetowe ich własnych firm! – pisze na portalu GoWork jeden z pracowników.

Sytuacja ekonomiczna fabryki silników elektrycznych Tamel (jej właścicielem jest od dwunastu lat chiński koncern Wolong Holding Group, wcześniej należała do spółki ATB Austria Antriebstechnik) pogorszyła się gwałtownie w ubiegłym roku. Załamały się koniunktura i rynki zbytu, z czym nie poradził sobie poprzedni zarząd firmy, i dzisiaj znalazła się ona na skraju bankructwa. W zawiadomieniach kierowanych do związków zawodowych zarząd ATB Tamel SA podkreśla, że „przyczyną wypowiedzenia umów o pracę jest pogarszająca się sytuacja ekonomiczna pracodawcy, skutkująca reorganizacją zatrudnienia w firmie”.

REKLAMA (3)

W sierpniu ubiegłego roku zarząd ATB Tamel przedstawił związkom zawodowym plan likwidacji Wydziału Odlewni Żeliwa i kryteria zwolnień pracowniczych. Od tamtej pory redukcja zatrudnienia trwa, obejmując także pracowników innych wydziałów. Zwolnienia dotknęły już ponad dwustu pracowników spośród 800-osobowej załogi, dotąd jednak nie ma zgłoszenia o grupowych zwolnieniach. W bieżącym roku kontynuowana jest redukcja pracowników tarnowskiego Tamelu, a z drugiej strony zatrudniani są – jak sygnalizują pracownicy – obcokrajowcy z dalekiej Azji. I nie wiadomo bliżej, na jakich warunkach.

REKLAMA (2)
Obserwuj nas na Google NewsBądź zawsze na bieżąco - wejdź na Google Wiadomości i zacznij obserwować nasze newsy.


REKLAMA
Ustaw powiadomienia
Powiadom o
1 Komentarz
NAJNOWSZE
NAJSTARSZE NAJWYŻEJ OCENIANE
Opinie w treści
Zobacz wszystkie komentarze