Komunikacyjny paraliż

0
Komunikacyjny paraliz Tarnowa
Komunikacyjny paraliz Tarnowa
REKLAMA

Sytuacja na tarnowskich ulicach pogorszyła się wraz z rozpoczęciem roku szkolnego – ruch jest znacznie większy niż w wakacje, a korki tworzą się już nie tylko w godzinach szczytu. Narzekają wszyscy – kierowcy, pasażerowie komunikacji miejskiej, klienci taksówek.
– Jazda po mieście to prawdziwy koszmar. Przejazd pod remontowanym wiaduktem nad ul. Krakowską trwa nawet 15‑20 minut, korki tworzą się przed godziną siódmą rano już obok galerii Tarnovia i nie maleją do późnego popołudnia. W minionym tygodniu sznur samochodów zmierzających w stronę Mościc ulicą Krakowską ustawiał się na ul. Sikorskiego – narzeka kierowca.
– Autobusy przyjeżdżają z dużym opóźnieniem. Mój syn jeżdżący do szkoły przy ul. Kopernika ma tylko jedno połączenie nr 31. Niekiedy przyjeżdża z lekcji do domu nawet 40 minut później, bo musi przemierzyć autobusem całe miasto od ul. Mickiewicza aż do Zamkowej – opowiada tarnowianka.
– Z opóźnieniem przyjmujemy pacjentów, bo już z samego rana ludzie nie mogą z powodu korków dojechać na umówioną wizytę u dentysty – skarżą się pracownicy gabinetu stomatologicznego w centrum Tarnowa.
Najgorzej było chyba w połowie minionego tygodnia, kiedy między godziną 15 a 16 została zakorkowana spora część centrum miasta.
– Nie można było przejechać ul. Narutowicza, Targową, Bema. Miałam dyżur w centrali i widziałam, że trasy, które kierowcy zazwyczaj pokonywali w trzy minuty, musieli przejeżdżać w ciągu dwudziestu i więcej. Zapewniałam klientów, że taksówka dojedzie do nich za 15‑20 minut, ale taksówkarze nie mogli się zmieścić w przewidywanym czasie. Nie można było korzystać z żadnych objazdów, bo w którąkolwiek stronę by nie skręcili, wszędzie było tak samo – opowiada Ewelina Suszczyńska, właścicielka Radia Taxi Jedynka City. – Największe uciążliwości pojawiają się już o godzinie 14 i trwają do 18, a w godzinach porannych wcale nie jest lepiej. Z powodu zamknięcia wiaduktu nad ul. Gumniską bardzo trudno przejechać Narutowicza oraz pokonać odcinek od Tuchowskiej do Zamkowej, zwłaszcza w pobliżu Starego Cmentarza. Często przyjmujemy zamówienia, by podesłać taksówkę na przystanek, bo autobusy się spóźniają.
Taksówkarze twierdzą, że w korkach przyjdzie nam stać przez znaczną część września, dopóki sytuacja się w miarę nie unormuje. Tymczasem wieczorem w miniony poniedziałek miał rozpocząć się remont ulicy Kwiatkowskiego i mostu nad Białą. Jezdnia będzie modernizowana na odcinku od zajezdni autobusowej w pobliżu skrzyżowania z ul. Czerwonych Klonów aż do mostu.
– Na całej długości zostanie położona nowa nawierzchnia asfaltowa, natomiast na wysokości zajezdni wykonawca ma wymienić również podbudowę jezdni. Powstaną także dwie zatoki autobusowe na tym odcinku – informuje Tomasz Mróz z Zarządu Dróg i Komunikacji w Tarnowie. W przypadku drugiej inwestycji prace będą polegać na zwiększeniu nośności mostu nad Białą z 30 do 40 ton. Roboty obejmą także poprawę barier energochłonnych, podwyższenie balustrad aluminiowych do 1,2 metra, malowanie barierek i wymianę uszkodzonych elementów oraz naprawę nawierzchni chodników.
Miejscy urzędnicy zapewniają, że prace nie spowodują większych utrudnień.
– Wstępnie ustaliliśmy z wykonawcą, że roboty będą prowadzone w godzinach późno popołudniowych i nocnych – najwcześniej od 18, gdy ulice się nieco wyludnią. Przewidziano wówczas ruch wahadłowy. Ponadto prace nie będą trwały na całym przekroju jezdni, tylko na jej części. Dużych utrudnień nie powinna spowodować również wymiana krawężników, bo będą to roboty prowadzone przy krawędzi jezdni, a ulica Kwiatkowskiego jest szeroka na ponad 9 metrów. Jeżeli drogowcy zajmą skrajną część pasa drogowego, to i tak zostanie jeszcze sporo miejsca. Natomiast prace związane z wykonaniem zatok autobusowych będą przebiegały poza jezdnią, przewidziano jedynie drobne ograniczenia, ale zostanie zapewniony ruch po jednym pasie w każdym kierunku. Spróbujemy również zaradzić trudnościom, jakie mogą pojawić się przy robotach prowadzonych wzdłuż zajezdni autobusowej w pobliżu przejścia dla pieszych przy skrzyżowaniu Kwiatkowskiego z Czerwonych Klonów. Najpierw zamkniemy jedną połówkę jezdni, a potem drugą. Wyłączymy sygnalizację świetlną, a na skrzyżowaniu pojawią się osoby ręcznie kierujące ruchem – wyjaśnia Artur Michałek, kierownik Działu Organizacji Ruchu ZDiK w Tarnowie.
Roboty na ul. Kwiatkowskiego mają zakończyć się jeszcze w tym roku.
Zdaniem miejskich urzędników najtrudniejsza sytuacja w mieście panuje obecnie na zamkniętej dla ruchu ul. Gumniskiej oraz w pobliżu remontowanego wiaduktu nad ul. Krakowską. PKP Polskie Linie Kolejowe przedstawiły nowy harmonogram prac przy tarnowskich wiaduktach. Obiekty nad ul. Warsztatową i Gumniską mają być gotowe do końca tego roku, natomiast prace nad Krakowską i al. Tarnowskich powinny zakończyć się w kwietniu 2018.

Obserwuj nas na Google NewsBądź zawsze na bieżąco - wejdź na Google Wiadomości i zacznij obserwować nasze newsy.


REKLAMA
Ustaw powiadomienia
Powiadom o
0 komentarzy
NAJNOWSZE
NAJSTARSZE NAJWYŻEJ OCENIANE
Opinie w treści
Zobacz wszystkie komentarze