Obowiązek meldunkowy nie zostanie – jak zapowiadano – zniesiony od stycznia 2018, a od nowego roku możliwe będzie załatwianie spraw meldunkowych także drogą elektroniczną. Przygotowana przez MSWiA nowelizacja ustawy w tej sprawie została podpisana przez prezydenta RP.
Robert Rogala, dyrektor Wydziału Spraw Obywatelskich Urzędu Miasta Tarnowa przyznaje, że utrzymanie obowiązku meldunkowego ma swoje uzasadnienie nie tylko względami bezpieczeństwa państwa.
– Ponad sto ustaw powiązanych jest z tą powinnością i należałoby masę aktów prawnych dostosować do nowej sytuacji, co trudno sobie dziś wyobrazić… – komentuje dyrektor WSO.
Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji tłumaczy, że gromadzenie danych o miejscu zamieszkania ma istotne znaczenie m.in. dla organizowania wyborów powszechnych, wypłaty rent i emerytur, funkcjonowania ubezpieczeń społecznych, realizacji szeregu obowiązków administracji publicznej. Tak więc obowiązek meldunkowy zostaje utrzymany – dotyczy zameldowania w miejscu pobytu stałego i czasowego oraz wymeldowania, a także zgłoszenia wyjazdu z Polski i powrotu z emigracji. Tę ustawową powinność można wypełnić, używając jak dotąd papierowego formularza bądź drogą elektroniczną, co dopuszcza już ustawodawca.
To istotne ułatwienie, ale należy przypuszczać, że niewielu tarnowian z niego skorzysta. Osób posiadających profil zaufany ePUAP lub kwalifikowany podpis elektroniczny jest wciąż garstka, a tylko oni mogą zameldować się przez Internet. Widać to na przykładzie wniosków o wydanie dowodów osobistych.
Do połowy grudnia 2017 wpłynęło do tarnowskiego magistratu ponad 17 tysięcy podań w tradycyjnej papierowej formie, a tylko 316 za pośrednictwem Elektronicznej Platformy Usług Administracji Publicznej. Te ogromne dysproporcje nieprędko się zmienią na korzyść cyfrowego wariantu, choć profil zaufany ePUAP może w ciągu kilku minut uzyskać każdy, kto z ma bankowe konto i korzysta z bankowości elektronicznej.
Robert Rogala radzi postarać się w urzędzie miasta o elektroniczny podpis – co nie jest sprawą skomplikowaną – i korzystać z tego udogodnienia. Poleca je zwłaszcza osobom przebywającym dłużej za granicą, które nie mają zbyt wiele czasu na załatwianie spraw urzędowych w ojczyźnie.
– Biznesmeni na ogół dysponują profilem ePUAP, ale przeciętny tarnowianin nie jest nim zainteresowany, a szkoda. Polecam je zwłaszcza osobom na emigracji, które np. przyjeżdżają do kraju na kilka dni i wydaje im się, że załatwią w tym czasie nowy dowód. Gdyby posiadały profil zaufany, mogłyby wcześniej wysłać wniosek online i przyjechać do Polski po gotowy już dokument – tłumaczy dyr. Rogala. – W połowie grudnia uzbierało się u nas ponad tysiąc czterysta nieodebranych dowodów tożsamości. Wiele z nich należy z pewnością do osób przebywających za granicą, które nie zdążyły odebrać tych dokumentów. Byłoby inaczej, gdyby korzystały z elektronicznego ułatwienia.
Tak więc tradycyjnie czy elektronicznie, ale obowiązek meldunkowy trzeba wypełnić. Obywatele na ogół nie uchylają się od tej powinności, ale jest pewna grupa ludzi, którzy najwyraźniej nie potrzebują adresu. W Wydziale Spraw Obywatelskich UMT szacują, że nawet dziesięć procent osób mieszkających w Tarnowie może nie być zameldowanych w urzędzie. – Trudno powiedzieć, skąd bierze się ich niefrasobliwość – przyznaje Robert Rogala. – Są wśród nich studenci i robotnicy wynajmujący mieszkania, których właściciele nie życzą sobie kontaktu z urzędem. Niektórzy wyrażają szczere zdziwienie, że trzeba się meldować; myśleli, że to już dawno nieaktualne.
Są też osoby znikające z tarnowskich rejestrów – na zawsze albo na jakiś czas. To wyjeżdżający za granicę, których powrotu nie odnotowano, jest ich co roku ok. dwustu. Niemałą grupę stanowią tarnowianie, którzy wymeldowali się ze starego i przeprowadzili do nowego lokum, ale pod nowym adresem już się nie zameldowali. Z dnia na dzień znikają z urzędniczej ewidencji. Każdego roku postępuje tak trzysta – czterysta osób zamieszkujących „w ukryciu”, np. w nowo wybudowanych domach jednorodzinnych.
Po pewnym czasie ujawniają się jednak, bo na dłuższą metę trudno egzystować poza magistracką ewidencją i oficjalnym obiegiem.






















