Którędy do Castoramy?

0
Miejsce pod Castorame
Mieszkańcy osiedla Jasna nie zgadzają się, by samochody dostawcze przetaczały się pod ich blokami
REKLAMA

Ich obawy odżyły po tym, jak inwestor potwierdził wolę budowy handlowego obiektu.
Inwestor twierdzi, że proponowane przez niego rozwiązanie byłoby mniej uciążliwe dla mieszkańców, ale Zarząd Dróg i Komunikacji w Tarnowie nie zgadza się na taką opcję. ZDiK powołuje się przy tym na zapisy w planie zagospodarowania przestrzennego, uchwalonym przez Radę Miejską w 2006 roku. – Określa on jasno korytarze dróg i obsługę komunikacyjną tego obszaru przez dwie drogi, ze zjazdami po stronie północnej i zachodniej – tłumaczy Artur Michałek, wicedyrektor ZDiK. – Biorąc pod uwagę miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego, komunikacja innymi drogami jest niemożliwa. Nas interesuje styk nieruchomości z drogą publiczną i dyskutować możemy jedynie o tym, czy zjazd usytuować bliżej, czy dalej.Tymczasem inwestor nie ma zamiaru budować dwóch nowych dróg i nie zgadza się z opinią ZDiK. Adam Gabrowski, dyrektor ds. inwestycji spółki Talgo twierdzi, że zapis o projektowanych dwóch drogach nie wyklucza możliwości obsługi komunikacyjnej tego terenu przez wewnętrzną drogą jednokierunkową.
– Służyłaby tylko wyjazdowi ciężarówek, żeby nie musiały zawracać i jechać z powrotem. Obsługa komunikacyjna naszego przedsięwzięcia przez drogę wewnętrzną nie jest sprzeczna z miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego. Co więcej, rozwiązanie takie podyktowane jest względami bezpieczeństwa i wpływa na rozładowanie natężenia ruchu. Stąd też droga ta powinna taką wewnętrzną łączność umożliwiać, w szczególności na obszarach przeznaczonych pod jednorodną działalność handlowo–usługową.
Adam Gabrowski przekonuje, że inwestorskie rozwiązanie komunikacyjne jest zgodne z MPZP i innymi przepisami. – Nadto w sposób jednoznaczny wynika, że jest dużo mniej uciążliwe dla mieszkańców, choćby dlatego, że nie ma placów manewrowych dla ciężarówek. Samochody tylko wjeżdżają, a nie wyjeżdżają drugi raz od strony sąsiadów – argumentuje dyrektor firmy Talgo, który uczestniczył w kwietniowym spotkaniu z mieszkańcami tarnowskiego osiedla i przedstawicielami ZDiK.
Sprawie przygląda się z uwagą radny miejski Dawid Solak, który wskazuje na zastrzeżenia wobec postawy prezydenta Tarnowa, Romana Ciepieli: Na wszystkich spotkaniach z mieszkańcami, w jakich uczestniczyłem, bardzo wybrzmiewa żal do prezydenta, który z jednej strony w ogóle w nich nie uczestniczy, a z drugiej próbuje narzucić rozwiązania komunikacyjne bardziej uciążliwe od proponowanych przez inwestora.
Spółka Talgo planująca budowę marketu wystąpiła już po raz trzeci do tarnowskiego zarządu dróg o „wydanie opinii dla obsługi budynku handlowego Castorama II wraz z lokalizacją zjazdów”. Najpewniej otrzyma od miejskich urzędników kolejną odmowną odpowiedź.
Tymczasem A. Gabrowski niezmiennie twierdzi, że racje są po stronie inwestora, który – jeśli trzeba będzie – odwoła się od decyzji zarządu dróg do wyższej instancji. – I wygramy – dodaje z przekonaniem.
Na razie nie widać inwestycyjnego ruchu w tej części Tarnowa, ale słychać zapewnienia (dotarły one także do mieszkańców), że budowa Castoramy już blisko. Tylko którędy prowadzić będzie droga do niej?

Obserwuj nas na Google NewsBądź zawsze na bieżąco - wejdź na Google Wiadomości i zacznij obserwować nasze newsy.


REKLAMA
Ustaw powiadomienia
Powiadom o
0 komentarzy
NAJNOWSZE
NAJSTARSZE NAJWYŻEJ OCENIANE
Opinie w treści
Zobacz wszystkie komentarze