Miałam poczucie bezsilności

0
ppor. Maria Tokarczyk - Grupa ds. Cudzoziemców Placówki Straży Granicznej w Tarnowie
Na granicy słoweńsko-chorwackiej, po lewej ppor Maria Tokarczyk
REKLAMA

Rozmowa z ppor. Marią Tokarczyk, kierowniczką Grupy ds. Cudzoziemców Placówki Straży Granicznej w Tarnowie

Co zadecydowało, że założyła pani mundur Straży Granicznej?
Zawsze marzyłam o pracy w mundurze, zastanawiałam się tylko, który wybrać. Pociągały mnie różne służby mundurowe, ale ostatecznie wybrałam Straż Graniczną ze względu na prestiżowe zadania związane m. in. z ochroną granic. Pewnie nie bez znaczenia był fakt, że kiedy uczyłam się w szkole średniej w Nowym Sączu, codziennie w drodze do szkoły przechodziłam obok dzisiejszej siedziby Karpackiego Oddziału Straży Granicznej. Powracała wtedy myśl, że może będę tam pracować. Po latach marzenie spełniło się.

Jakie predyspozycje trzeba posiadać, żeby pełnić służbę w tej formacji, ramię w ramię z mężczyznami?
Do Straży Granicznej przyjmowałam się przed trzynastu laty. Procedura naboru obejmowała kilka etapów. Po złożeniu podania czekały mnie: rozmowa kwalifikacyjna, badania psychologiczne, lekarskie i wariografem oraz testy sprawnościowe, z wiedzy ogólnej i wybranego języka obcego. W moim przypadku cała procedura przed podjęciem służby trwała około roku. Jako kobieta nie byłam i nie jestem traktowana w jakiś uprzywilejowany sposób. Służbę pełnię na równi z kolegami, bez taryfy ulgowej. Przede wszystkim trzeba być odpornym psychicznie, umieć pracować pod presją czasu i wziąć odpowiedzialność za to, co się robi. Pamiętać należy o obowiązującej wszystkich bez wyjątku dyscyplinie żołnierskiej i działaniu na rozkaz. Nie mam z tym problemu i potrafię działać ramię w ramię z kolegami. Odnalazłam się w tej służbie, ale wiem, że nie wszyscy nadają się do niej.

REKLAMA (3)

Zaczęła pani służbę w 2008 roku. Jak bardzo zmieniły się okoliczności i wyzwania, z którymi musi mierzyć się Straż Graniczna?
Sytuacja w kraju i na świecie zmienia się dynamicznie w ostatnich latach. Przykładem może być presja migracyjna na granicy Polski z Białorusią. Stanowi ona jednocześnie zewnętrzną granicę Unii Europejskiej. Jesteśmy formacją, która musi umieć elastycznie reagować na zachodzące zmiany i tak czynimy. W ostatnich latach mamy w Europie wzmożony ruch migracyjny. Straż Graniczna musi być na to wyzwanie coraz lepiej przygotowana pod względem operacyjnym, kadrowym, sprzętowym.

REKLAMA (2)
Obserwuj nas na Google NewsBądź zawsze na bieżąco - wejdź na Google Wiadomości i zacznij obserwować nasze newsy.


REKLAMA
Ustaw powiadomienia
Powiadom o
0 komentarzy
NAJNOWSZE
NAJSTARSZE NAJWYŻEJ OCENIANE
Opinie w treści
Zobacz wszystkie komentarze