Pomnikowe dylematy tarnowskich radnych

0
likwidacja pomnikow
Tarnowski pomnik wdzięczności dla Armii Radzieckiej
REKLAMA

Pomnik odsłonięty w 1948 roku ma prostą formę: na szczycie znajdują się duża czerwona gwiazda i napis cyrylicą: CCCP (ZSRR: Związek Socjalistycznych Republik Radzieckich). Niżej umieszczona została granitowa tablica z napisem: „Cześć i chwała bohaterom poległym za wolność i niepodległość Związku Radzieckiego i Polski”. Napis tej samej treści został wykonany w języku rosyjskim.
Na cokole stoi kilka wypalonych zniczy. Za pomnikiem usytuowana jest kwatera żołnierzy radzieckich; pochowano tu zmarłych jeńców z okresu II wojny światowej oraz żołnierzy, którzy zginęli podczas działań wojennych prowadzonych w okolicach Tarnowa i Brzeska zimą 1945 roku.

 

Będzie awantura?
Już wydawało się, że nie będzie innego wyjścia, jak pomnik z cmentarza w Krzyżu rozmontować, ale okazało się, że przyjęta przez Sejm ustawa dekomunizująca nazwy ulic, placów czy obiektów użyteczności publicznej, związanych z minioną epoką nie dotyczy pomników. Niektórzy twierdzą, że na nie dopiero przyjdzie czas, ale już teraz Łukasz Kamiński, prezes IPN, zachęca samorządy lokalne, by na swoim terenie zrobiły z nimi porządek.
Stanisław Klimek, radny PiS, wiceprzewodniczący Rady Miejskiej w Tarnowie, przewodniczący komisji ds. nazewnictwa ulic, mówi, że nie powinno się w tej sprawie podejmować pochopnej decyzji.
– To jest sprawa do przemyślenia. Można się zastanawiać, czy pomniki, które znajdują się na cmentarzach, też powinny być likwidowane. Mam trochę mieszane uczucia. Warto też wziąć pod uwagę możliwą bardzo zdecydowaną reakcję strony rosyjskiej. Może zostać wywołana polityczna awantura, dlatego rzecz wymaga pewnej rozwagi.
Trzy lata temu ktoś pomalował pomnik białą farbą. Na cokole znalazł się napis: „Precz z symbolami bolszewizmu z polskich cmentarzy! ”. Policja bezskutecznie szukała sprawców.
W ubiegłym miesiącu Maria Zacharowa, rzeczniczka prasowa rosyjskiego MSZ, oświadczyła, że plany Polski dotyczące wyburzenia sowieckich pomników to „cynizm i wandalizm”. Rosjanie zwrócili się do UNESCO z prośbą o zablokowanie decyzji polskich władz, twierdząc, że sporne monumenty są symbolami zwycięstwa nad faszyzmem i stanowią wartość kulturową.
Sowieckich pomników jest w Polsce około 500, ale w liczbie tej znalazły się też obiekty zupełnie drobne.

REKLAMA (2)

Pomnikowe opinie
W Muzeum Okręgowym w Tarnowie znajduje się ekspozycja PRL‑owska, gdzie można obejrzeć lokalne pamiątki po dawnym ustroju. Dostęp do tego rodzaju pamiątek jest coraz bardziej ograniczony, ponieważ zainteresowali się nimi na serio hobbyści. Andrzej Szpunar, dyrektor muzeum, byłby ostrożny z likwidowaniem radzieckiego pomnika w Krzyżu. – W ogóle pomnikom jako świadectwu historii dałbym spokój, zwłaszcza tym, które nie znajdują się w miejscach zbyt publicznych. Można się jednak zastanawiać nad napisami, które są na nich umieszczone.
Dyrektor opowiada, że jakiś czas temu, gdy strona rosyjska agresywnie reagowała na wiadomości z Polski odnoszące się do demontażu radzieckich pomników i przenosin grobów sowieckich żołnierzy w niektórych miastach, miał chęć przesłać ambasadzie Federacji fotografie z cmentarza w Tarnowie Krzyżu. Tam właśnie porządkowano kwaterę poległych żołnierzy Armii Radzieckiej. Kwatera została pieczołowicie odnowiona wraz z pomnikiem.
– Być może Rosjanie zrozumieliby, że w tej kwestii są bardzo tendencyjni w swoich ocenach.
Historyk Antoni Sypek jest za likwidacją pomnika na krzyskim cmentarzu.
– Co on tam jeszcze robi? Jak można utrzymywać napis, z którego młodzież dowiaduje się, że żołnierze Armii Radzieckiej darowali nam wolność i niepodległość, i że należy im się za to chwała? To nie byli wyzwoliciele, lecz nowi najeźdźcy! Taki pomnik zakłamuje historię i nie powinno być dla niego miejsca.
Antoni Sypek skłonny jest pójść jeszcze dalej. Jego zdaniem, usunięty powinien być nie tylko pomnik, ale również cała żołnierska kwatera.
– Należałoby usypać jeden wspólny kopczyk i zainstalować tablicę ze stosowną informacją.
Jakub Kwaśny, radny SLD, który urodził się na cztery lata przed końcem epoki komunizmu w Polsce, jest przeciwny demontażowi sowieckiego monumentu.
– Zostawmy go historii. Przede wszystkim niech nie zajmują się pomnikami politycy. Nie warto ulegać pewnym nastrojom, które czasem nie trwają dłużej niż jeden polityczny sezon. A pomnik i kwatera w Krzyżu dotyczą zwykłych żołnierzy, najczęściej młodych chłopaków, którzy mieli swój udział także w zwalczaniu nazizmu.

REKLAMA (3)

***

Z wywiadu udzielonego w minionym tygodniu przez prezesa IPN, Łukasza Kamińskiego wynika, że pomniki radzieckie, które znajdują się na cmentarzach, nie powinien objąć projekt dotyczący demontażu, o ile kryją one szczątki poległych żołnierzy. Jest też koncepcja, aby zdemontowane pomniki zgromadzić w jednym miejscu w kraju jako ekspozycję muzealną.

Obserwuj nas na Google NewsBądź zawsze na bieżąco - wejdź na Google Wiadomości i zacznij obserwować nasze newsy.


REKLAMA
Ustaw powiadomienia
Powiadom o
0 komentarzy
NAJNOWSZE
NAJSTARSZE NAJWYŻEJ OCENIANE
Opinie w treści
Zobacz wszystkie komentarze