Radny osiedlowy chce iść do sądu, radni miejscy i prezydent proszą go o opamiętanie

1
Tadeusz Mazur
Tadeusz Mazur | Fot. Paweł Topolski
REKLAMA

Sporym echem odbiła się nasza wczorajsza internetowa publikacja: „Fajna zabawa czy pomysł z piekła rodem radnego Jana Mazura” dotycząca festynu osiedlowego, który ma odbyć się w sobotę, 10 sierpnia, na Osiedlu Koszyckim. Odebraliśmy w tej sprawie wiele telefonów oraz maili. Różnych. Dziś kontynuujemy temat. Czas na wypowiedzi bohatera i pomysłodawcy oraz na oficjalne stanowisko tarnowskich radnych w całej kwestii. Stanowisko tych ostatnich popiera prezydent miasta Jakub Kwaśny.

O co poszło?

Idea pikniku osiedlowego sama w sobie nie jest złą. Sprzyja integracji sąsiedzkiej, jest możliwość wypoczynku na świeżym powietrzu, niektóre konkursy mogą przynieść frajdę. A ewentualna zbiórka pieniędzy może zostać obrócona na szczytny cel. Te koszyckie pikniki mają swoją wieloletnią tradycję. Ich pomysłodawcą i jednym z organizatorów jest Jan Tadeusz Mazur. Pomysłami rzuca jak z rękawa. Niektóre jednak wzbudzają kontrowersje. Jak choćby ten, o którym pisaliśmy wczoraj. Przypomnijmy go w całości. A żeby uniknąć ewentualnych przekłamań, publikujemy pełny wpis z zachowaniem oryginalnej pisowni.

„W dniu 10 sierpnia 2024 roku na Osiedlu Koszyce w Tarnowie odbędzie się festyn rodzinny pod nazwą Dzień Dobrego Sąsiada. Podczas festynu odbędzie się konkurs Miss Osiedla Koszyce dla dziewczynek w wieku do 14 lat. Proszę o zgłaszanie do Przewodniczącego Rady Osiedla przez rodziców takich dziewczynek, które chcą wziąść udział w konkursie, do dnia 6 sierpnia. Będą 4 grupy wiekowe, do 4 lat, do 7 lat, do 10ciu i do 14 lat”.

REKLAMA (2)

„Zostałem obrażony. Idę do sądu”

Lawiną komentarzy swego pomysłu poczuł się dotknięty wspomniany już Jan Tadeusz Mazur.

– Nie będę niczego komentował, oddaję sprawę do prokuratury, bo przekroczone zostały zasady moralne. Pana też podam. W internecie jestem wyzywany niemal od pedofilów, nie zostawię tak tego. Co jest złego w moim pomyśle, który realizuję od lat? Do tej pory jakoś to nikomu nie przeszkadzało. Co w tym złego, że wybierzemy Miss Tańca czy Miss Pięknych Włosów czy Miss Radości? Co komuś przeszkadza, że uczestniczki dostaną specjalnie wykonane korony i szarfy? Czemu odbiera się dzieciaczkom radość? Powtarzam, nie zostawię tego. A błędów ortograficznych nie robię. Słowo „wziąść” to taka literówka, której się czepiacie – mówi w rozmowie telefonicznej wzburzony Jan Tadeusz Mazur.

Radny napisał też do naszej redakcji. Oto fragment nadesłanego maila.

„Pan Winczura ziejąc nienawiścią do mej osoby z niewiadomych przyczyn odniósł się do mego ogłoszenia dotyczącego zabawy podczas festynu Osiedlowego pod nazwą Miss Osiedla. (…) Osoby pokroju Pana Winczury nie rozumieją pojęcia Dać RADOŚĆ DZIECIOM, dać UŚMIECH DZIECIOM, przeciwdziałać wykluczeniom. Artykuł w waszej gazecie nie wnikający w sens tej zabawy, w sposób jej prowadzenia, spowodował lawinę komentarzy od osób zdezorientowanych a sposób przedstawienia tego sugeruje działania łamiące prawo, łamiące zasady współżycia społecznego, łamiące przyjęte sposoby postępowania z dziećmi. ten artykuł spowodował że niektóre osoby posunęły się do podejrzeń mnie o pedofilie, redakcja na to nie zareagowała a w przypadku gdy zgadza się z podejrzeniem ma obowiązek zgłosić mnie do prokuratury jako podofila” (pisownia oryginalna).

Radni są „na nie”

Jak pisaliśmy we wcześniejszym artykule, pomysł Jana Tadeusza Mazura poruszył tarnowskich radnych. Negatywnie. Odbyliśmy wiele rozmów z naszymi przedstawicielami w Sali Lustrzanej. I żadna z osób nie wyraziła nawet cienia zrozumienia, nie mówiąc o zachwycie, wobec konceptu swojego byłego kolegi. Bo, przypomnijmy, Tadeusz Mazur był kiedyś radnym Rady Miejskiej, a w 2010 roku został nawet jej wiceprzewodniczącym, jako przedstawiciel stowarzyszenia Tarnowianie, którego założycielem był ówczesny prezydent Ryszard Ścigała.

Obecna przewodnicząca rady, Małgorzata Mękal, bardzo surowo wypowiada się na temat całej inicjatywy.

– Jako pierwsza podniosłam ten temat na FB, argumentując, dlaczego tego typu konkursy nie powinny się odbywać. W szczególności konkursy dotyczące dzieci. A podział na grupy wiekowe od 4 lat jest maksymalnie wypaczony. Konsekwencje takich imprez mogą być odczuwalne dla dzieci przez wiele lat. Powinniśmy przede wszystkim dbać o zdrowie psychiczne dzieci i chronić je przed zagrożeniami, szczególnie związanymi z powszechnym relacjonowaniem i utrwalaniem wizerunków w sieci czy w mediach społecznościowych – twierdzi.

REKLAMA (3)

Prezydent: „Niech pan zrezygnuje!”

Wczoraj, 17 lipca, radni tarnowscy wysłali też specjalny list, którego adresatem jest Przewodniczący Rady Osiedla nr 15 „Koszyce” Tadeusz Mazur. Wzywają w nim pomysłodawcę z apelem, by zrezygnował z organizacji tego przedsięwzięcia. Prezentujemy obszerne fragmenty listu, do którego udało się nam dotrzeć.

„Trzeba pamiętać, że konkursy piękności promują powierzchowne wartości, skupiając się na wyglądzie zewnętrznym, co może prowadzić do niskiej samooceny i zaburzeń obrazu ciała u uczestniczek. Mogą przyczyniać się też do seksualizacji dzieci, a ich występy i późniejsze zdjęcia stać się pożywką dla nieodpowiednich osób. Uczestnictwo w tego typu wydarzeniach wiąże się z dużym stresem i presją, zarówno ze strony organizatorów, jak i rodziców. Może to prowadzić do problemów zdrowotnych, takich jak zaburzenia odżywiania, depresja i lęk. Konkursy piękności często wzmacniają tradycyjne stereotypy płciowe, ucząc dziewczynki, że ich wartość zależy głownie od wyglądu. Skupienie się na tym, może odciągać dzieci od innych, bardziej aktywnych aktywności, takich jak: nauka, sport czy rozwijanie zainteresowań. Tego typu konkursy mogą w końcu prowadzić do komercjalizacji dzieciństwa, gdzie dzieci są traktowane jako obiekty do zarabiania pieniędzy, a nie jako jednostki rozwijające się w naturalnym tempie. Te argumenty podkreślają, że konkursy piękności mogą mieć długotrwałe negatywne skutki na zdrowie psychiczne i fizyczne młodych uczestniczek, a także wpływać na ich postrzeganie siebie i swojego miejsca w społeczeństwie”.

Pod listem, oprócz przewodniczącej rady, podpisał się prezydent Jakub Kwaśny. Widzimy także autografy radnych wszystkich opcji politycznych, między innymi: Seweryna Partyńskiego, Edyty Kowalskiej, Ewy Jasiak, Sebastiana Stepka, Agnieszki Danielewicz, Tadeusza Żaka czy Mirosława Biedronia. W sumie dziewięć osób.

Komentarzy internautów tym razem nie zamieszczamy. Celowo. Niektóre – z różnych względów – nie nadają się do publikacji.

Radny osiedlowy chce iść do sądu, radni miejscy i prezydent proszą go o opamiętanie

Obserwuj nas na Google NewsBądź zawsze na bieżąco - wejdź na Google Wiadomości i zacznij obserwować nasze newsy.


REKLAMA
Ustaw powiadomienia
Powiadom o
1 Komentarz
NAJNOWSZE
NAJSTARSZE NAJWYŻEJ OCENIANE
Opinie w treści
Zobacz wszystkie komentarze