Czy zaprojektowane w Zakładach Mechanicznych roboty wkrótce zastępować będą żołnierzy na polu walki? To całkiem realny scenariusz. Autonomiczny pojazd kołowy z modułem uzbrojenia do zadań rozpoznawczych i bojowych „Perun”, który powstał w Tarnowie zaprezentowany został na Forum Innowacyjności Sił Zbrojnych 2021. Do miasta nad Białą w celu zapoznania się z projektem przyjechali też przedstawiciele ministerstwa obrony narodowej.
W wielu współczesnych konfliktach zbrojnych wykorzystywane są zdalnie sterowane pojazdy, ale pomimo sporej liczby wojskowych robotów w służbie, tylko niewielka część to maszyny uzbrojone. Najwięcej jest pojazdów powietrznych, znacznie mniej morskich, a pula uzbrojonych bezzałogowych platform lądowych jest tak mała, że praktycznie niezauważalna.
Tarnowscy konstruktorzy postanowili zbudować prototyp poruszającego się na lądzie uzbrojonego robota służącego do zadań rozpoznania i wsparcia bojowego. Projekt o roboczej nazwie „Perun” powstaje we współpracy z Wojskową Akademią Techniczną i białostocką spółką Stekop.
– Zastosowanie takich bezzałogowych pojazdów lądowych pozwoli między innymi na zminimalizowanie ryzyka dla własnych żołnierzy. Eliminować będzie też człowieka z trudnej, uciążliwej i monotonnej służby – tłumaczy kierownik projektu „Perun” w ZMT Damian Jarosz. – Robot potrafi czuwać na wyznaczonym stanowisku długimi godzinami bez względu na porę dnia i warunki pogodowe. To właśnie bezzałogowce powinny poruszać się w awangardzie konwoju logistycznego lub w szpicy natarcia. To one powinny być najbardziej narażone na potencjalne pułapki i wystawione na ostrzał przeciwnika. Roboty mogą godzinami prowadzić żmudne patrole w nocy, deszczu czy na mrozie. W każdej sytuacji bojowej należy dążyć do tego, aby tam, gdzie mógłby zginąć człowiek, zastąpiła go maszyna nawet za cenę jej zniszczenia.






















