Będzie personalne trzęsienie ziemi?
Osoby w tarnowskim PiS, z którymi rozmawialiśmy twierdzą, że nie rozumieją postępowania Jarosława Gowina, bo projekt Zjednoczonej Prawicy się sprawdza i z jego udziałem można było zrobić jeszcze wiele dobrego dla Polski. Była przecież renegocjacja umowy koalicyjnej, w wyniku której otrzymał potężne ministerstwo i narzędzia pozwalające działać właśnie na rzecz przedsiębiorców i rozwoju przedsiębiorczości. Podpisał się pod założeniami Polskiego Ładu, który daje szanse na kontynuację budowy polskiego państwa dobrobytu, a teraz taka wolta.
Wyjście Jarosława Gowina z koalicji rządowej może skutkować utratą wielu intratnych stanowisk przez ludzi, którzy właśnie jemu je zawdzięczają. Na przykład wiceprezesem Grupy Azoty jest Grzegorz Kądzielawski, człowiek byłego wicepremiera. Czy wkrótce należy spodziewać się zmian?
W PiS mówią, że każdy przypadek rozpatrywać trzeba indywidualnie. Jeśli ludzie z Porozumienia obejmowali odpowiedzialne stanowiska, to na pewno w dużej mierze decydowały o tym ich kompetencje. – Nie będzie stosowania odpowiedzialności zbiorowej – usłyszeliśmy zapewnienie od wysokiego rangą działacza PiS.
Takich wątpliwości nie będzie zapewne w przypadku Ochotniczych Hufców Pracy, które w ubiegłym roku przyporządkowane zostały do resortu kierowanego przez Jarosława Gowina. Lada dzień należy się więc spodziewać, że z funkcji odwołani zostaną pochodzący z Tarnowa działacz Porozumienia Jan Hućko, który jest wojewódzkim komendantem OHP w Krakowie oraz p.o. dyrektora Centrum Kształcenia i Wychowania OHP w Tarnowie Konrad Gębarowski.





















![Wypowiedzi po konferencji posła Stanisława Bukowca [Co sądzą o Polskim Ładzie?]](https://www.temi.pl/wp-content/uploads/2022/01/maxresdefault-100x70.jpg)

