Co z radnymi?
Huczy od plotek, że na najbliższej sesji sejmiku województwa z wicemarszałka Małopolski odwołany zostanie Tomasz Urynowicz, bliski człowiek Gowina. Na razie – jak się dowiadujemy – marszałek Witold Kozłowski zalecił mu wzięcie zaległego urlopu. Tomasz Urynowicz to jedyny radny wojewódzki Porozumienia w Małopolsce, więc to strata w żaden sposób nie zagrozi większości PiS w sejmiku.
Ale co z pozostałymi radnymi Porozumienia w naszym regionie, którzy z list PiS dostali się do rad powiatowych, miejskich czy gminnych? Z radnym Rady Miejskiej w Tarnowie Dawidem Solakiem nie udało nam się skontaktować, ale jak dowiadujemy się nieoficjalnie wyraził wolę pozostania w klubie radnych PiS. Nie wiadomo, jaką decyzję podejmie Krzysztof Kupiec, który jest radnym powiatowym w Dąbrowie Tarnowskiej.
Ratunkiem Partia Republikańska?
Rozwód Jarosława Gowina z PiS wywołał konsternację wśród członków tego ugrupowania w terenie, których w tarnowskim okręgu jest 150. Spora ich część przyszła do Porozumienia, często z innych partii opozycyjnych, właśnie po to, aby być przy sile rządzącej i po prostu coś z tego mieć. Dlatego wcale nie uśmiecha się im być w opozycji…
Stoją przed dylematem: iść z Gowinem na niepewne czy pozostać w orbicie rządzącej Zjednoczonej Prawicy. Niektórzy ze względu na dotychczasową drogę polityczną nie mają wielkich szans na dostanie się do formacji Jarosława Kaczyńskiego, ale ratunkiem może być Partia Republikańska, nowe ugrupowanie utworzone przez Adama Bielana, które najprawdopodobniej zajmie miejsce Porozumienia w ZP.
Nieoficjalnie mówi się nawet, że po pewnym czasie do Adama Bielana dołączy poseł Stanisław Bukowiec. – Nie komentuję plotek – odpowiada na te spekulacje parlamentarzysta Porozumienia.























