
Pas startowy wzdłuż ul. Lotniczej jest jedynym miejscem na mapie Tarnowa i jednym z nielicznych w regionie, na którym lądować mogą samoloty. W dwudziestą rocznicę jego istnienia będą świętować członkowie i sympatycy Aeroklubu Ziemi Tarnowskiej.
Ulica z lotniczymi tradycjami
Z archiwalnych dokumentów i wspomnień mieszkańców dowiadujemy się, że prowizoryczne lądowisko w południowej części wsi Gumniska uruchomiono po zakończeniu II wojny światowej. Niektóre źródła wskazują, że łąka po południowej stronie potoku Strusinka była wykorzystywana przez pilotów maszyn latających już w trakcie największego konfliktu zbrojnego, czy nawet kilka lat wcześniej przez bliskiego krewnego księcia Romana Sanguszki.
W latach 50. i 60. ubiegłego wieku na trawiastym pasie startowym lądowały niewielkie dwupłatowce – tzw. kukuruźniki i messerszmidty. Widok startujących maszyn wzbudzał ogromne emocje wśród tarnowian. Podziwianie samolotów przez mieszkańców zatłoczonego śródmieścia w otoczeniu sielankowego krajobrazu było bardzo popularne.
– W kolejnych dziesięcioleciach pas startowy zaadaptowano wyłącznie do celów hodowlanych. Wypasano tam krowy, ale po południowej stronie drogi prowadzącej do byłego gospodarstwa rolnego – mniej więcej w połowie części obecnej ul. Lotniczej – wyznaczono prowizoryczny plac przystosowany do lądowania helikopterów. Miejsce to wykorzystywane było głównie do transportu osób rannych dowożonych przez karetki – wspomina mieszkanka pobliskiego osiedla.
To tylko fragment tekstu… |
![]() REKLAMA (3)
Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów. Wykup nielimitowany dostęp BEZ REKLAM do wszystkich treści i wydań elektronicznych tygodnika TEMI. Jesteś już subskrybentem? Zaloguj się |



















![Pożegnanie lata na pasie startowym tarnowskiego lądowiska [ZDJĘCIA] Piknik Lotnicza](https://www.temi.pl/wp-content/uploads/2025/08/Piknik-Lotnicza-9-218x150.jpg)



