Trzeci zjazd z A4 to jak ustrzeżenie przed zawałem

0
REKLAMA

Starosta i wójt: czas działać

– Budowa węzła przy Niedomickiej to konieczność. Samochody ciężkie jadące z okolic Żabna, Niedomic i Łęgu Tarnowskiego mogłyby się kierować od razu do trzeciego zjazdu na autostradę, bez potrzeby wjeżdżania do Tarnowa przez węzeł w Krzyżu czy dojeżdżania do Mościc, by dotrzeć do węzła w Wierzchosławicach. Szkopuł w tym, że mowa o terenach leżących w granicach administracyjnych Tarnowa. Gdyby było inaczej, już dawno byśmy coś z tym zrobili. Potrzebne są: dobra wola prezydenta, jego pierwszy formalny krok i współpraca na linii magistrat – sąsiednie samorządy. One są współwłaścicielami terenu – mówi w imieniu swoim i Grzegorza Kozioła, wójta gminy Tarnów, Roman Łucarz, starosta powiatu tarnowskiego. Szef powiatowego samorządu zaproponował ostatnio, aby inwestycję sfinansować w ramach dużych dodatkowych środków unijnych dla regionu, czyli ZIT.
– Codziennie tamtędy jeżdżę, proszę sobie wyobrazić, że ze zlokalizowanej w pobliżu firmy budowlanej w ciągu doby wyjeżdża około 300 samochodów ciężarowych z towarem. Jadą na ulice Tarnowa zamiast przemieszczać się węzłem autostradowym, który znajdowałby się tuż obok. To wciąż puste pola, które tylko czekają, by je w ten sposób zagospodarować. Do najbliższych zabudowań jest ok. pół kilometra, uniknęlibyśmy więc jakichkolwiek wyburzeń. Rozmawiałem nawet z Grupą Azoty na temat ewentualnej partycypacji w kosztach. Im przecież także na tym zależy – uzupełnia.

Wstępne rozmowy w tej sprawie przedstawiciele starostwa powiatowego prowadzili w ministerstwie infrastruktury. W 2017 roku, w porozumieniu powiatu tarnowskiego i miasta, zlecono nawet analizę dotyczącą zasadności budowy nowego zjazdu. Z dokumentu wynika, że jest on jak najbardziej potrzebny. – W ramach opracowania przeprowadzona została ankieta wśród przedsiębiorców (…). Potwierdzili oni, że jest to inwestycja bardzo potrzebna. Ponadto wyniki ankiety jednoznacznie wskazują na duży potencjał ruchotwórczy, w tym pojazdów ciężkich, które korzystałyby z nowo otwartego węzła. (…) W tym miejscu należy dodatkowo wykazać, iż już obecnie występują istotne problemy ze skomunikowaniem terenów przemysłowych z autostradą – czytamy w dokumencie.
– Dziś odległość między dwoma tarnowskimi zjazdami jest spora i wynosi aż 14 km. Dysponujemy trzema wariantami zjazdu, mamy ich wstępne wyceny. Wariant najbardziej optymalny mógłby kosztować ok. 40 mln i w montażu finansowym są to środki jak najbardziej do zdobycia. Im dłużej jednak będziemy zwlekać, tym koszty będą większe – dodaje Łucarz.

REKLAMA (3)

Wspomniane trzy warianty przebiegu trasy to pomysły na usprawnienie komunikacyjne Tarnowa. Najbardziej realny jest ten, który zakłada wybudowanie węzła w pobliżu obecnego wiaduktu autostradowego przy ul. Niedomickiej, w ciągu drogi wojewódzkiej nr 973. Od niego wychodziłaby droga biegnąca przez tzw. Pola Klikowskie, wzdłuż Białej i łączyłaby się z rondem przy skrzyżowaniu ulic Wyszyńskiego i Czystej.

REKLAMA (2)
Obserwuj nas na Google NewsBądź zawsze na bieżąco - wejdź na Google Wiadomości i zacznij obserwować nasze newsy.


REKLAMA
Ustaw powiadomienia
Powiadom o
0 komentarzy
NAJNOWSZE
NAJSTARSZE NAJWYŻEJ OCENIANE
Opinie w treści
Zobacz wszystkie komentarze