Wreszcie!

0
REKLAMA

Marek ZuberLepiej późno niż wcale – tak można najkrócej określić ostatnią decyzję Rady Polityki Pieniężnej.
Rada Polityki Pieniężnej wreszcie zdecydowała się na podwyżkę stóp procentowych. Po wielu miesiącach wzrostu inflacji, rosnących oczekiwań inflacyjnych i pogarszających się prognozach wielu analityków, podstawowa stopa, czyli stopa referencyjna, wzrosła z 0,1% do 0,5%. Przy czym sama podwyżka była dla rynku zaskoczeniem. Nie dlatego, że nie powinno do niej dojść. Moim zdaniem powinno i to już parę miesięcy temu. Ale dzień wcześniej Adam Glapiński, czyli prezes NBP i przewodniczący RPP, ewidentnie dawał do zrozumienia, że to jeszcze nie ten czas. A na konferencji dzień po podniesieniu stóp stwierdził, że zaskoczenie rynku było celem Rady. Od tych słów zresztą cała konferencja się zaczęła. I prawdę mówiąc najpierw nie byłem pewien, czy się nie przesłyszałem. Ale nie, Glapiński rzeczywiście takie słowa wypowiedział. W całym cywilizowanym świecie jedna z podstawowych zasad działalności banku centralnego, a takim przecież jest NBP, polega na tym, że się rynku nie zaskakuje. Rynku, czyli nie tylko banków, funduszy inwestycyjnych czy analityków, ale także przedsiębiorców i konsumentów. Polityka banku, w szczególności polityka pieniężna, ma być przewidywalna, transparentna itd. itp. Mówimy o tym, że bank centralny ma prowadzić dialog z rynkiem.

Dialog także w rozumieniu braku niejasnych, zaskakujących działań. Oczywiście są takie sytuacje, że podejmuje się decyzje, których nikt nie przewidywał. Bo okoliczności są nadzwyczajne, jak choćby początek pandemii w zeszłym roku. Ale to zupełnie inna sytuacja. No, bo po co w ogóle zaskakiwać rynek? Już pół biedy jak się po prostu nic nie mówi. Nie ma dialogu. Ale jeśli się jakiś ruch planuje, to po co dzień wcześniej sygnalizować, że go nie będzie? Bo skoro Glapiński mówił o celowym zaskoczeniu a mówił, to znaczy, że tak musiało to wyglądać. Przynajmniej na to wskazuje logika tych słów.
Ale to był dopiero początek konferencji. Potem było równie ciekawie. Otóż prezes NBP udowadniał, że cały wzrost inflacji wynika z czynników po pierwsze podażowych, po drugie przychodzących do nas z zewnątrz. Czyli wszystko jest winą rosnących cen surowców, szczególnie gazu, ropy i popandemicznego wzrostu cen półproduktów, wynikającego choćby z problemów z utrzymaniem łańcucha dostaw. I dlatego Rada nic nie robiła. Pisałem o tym tydzień temu, ale powtórzę. Tak, moim zdaniem rzeczywiście spora część inflacji z tego wynika. Ale jeśli tylko z tego, to jak wytłumaczyć fakt, że półtora roku temu, na początku 2020 roku, jeszcze przed pandemią, też dobijaliśmy do 5% inflacji? A wtedy ani ropa nie drożała, ani z gazem nie było problemów. No i nie było pandemii. To znaczy była, ale nie było jej jeszcze u nas w sensie jej skutków ekonomicznych. Stawiam inną tezę: gdyby nie pandemia, to 5% inflacji przekroczylibyśmy już w zeszłym roku. To pandemia, np. załamując konsumpcję i ceny surowców, doprowadziła w dużej mierze do tego, że inflacja w zeszłym roku nie przebiła 5%.

REKLAMA (3)

Tak czy inaczej, prawdą jest, że zewnętrzne szoki podażowe, czy problemy z łańcuchem dostaw pchają inflację w górę. Ale nie zgadzam się absolutnie z tym, że tylko temu zawdzięczamy wzrost wskaźnika CPI. A wzrost kosztów pracy, który obserwujemy od kilku lat, za którym nie nadąża wzrost wydajności? Szczególnie w małych i średnich polskich firmach? Czy to jest import inflacji? A wzrost cen energii elektrycznej? Faktem jest, że on wynika głównie z czegoś, na co nie mamy bezpośredniego wpływu, czyli ze wzrostu cen limitów CO2. Ale jednak nie wszędzie na świecie obserwujemy ten proces, bo nie każdy ma taką strukturę produkcji prądu. A wzrost różnego rodzaju opłat i parapodatków? Jak choćby opłata cukrowa, która nie jest oczywiście głównym czynnikiem wzrostu inflacji, ale piszę o niej, bo jest bardzo „medialna”, wszyscy o niej słyszeli i wszyscy widzą jej skutki i to także w przypadku wody mineralnej? Też o tym efekcie pisałem.

REKLAMA (2)
Obserwuj nas na Google NewsBądź zawsze na bieżąco - wejdź na Google Wiadomości i zacznij obserwować nasze newsy.


REKLAMA
Ustaw powiadomienia
Powiadom o
0 komentarzy
NAJNOWSZE
NAJSTARSZE NAJWYŻEJ OCENIANE
Opinie w treści
Zobacz wszystkie komentarze