Trening dobry na s…

0
Trening dobry na s
REKLAMA

Z mojej perspektywy trenera trening jako „lek na całe zło” to nie tylko czcze gadanie. I prawda, istnieje wiele dróg rozwiązania problemów. Uważam jednak, że trening to jedna z lepszych!

Stres

Niby każdy wie, ale warto przypomnieć! Ćwiczenia ruchowe osłabiają reakcję stresową organizmu i poprawiają nastrój. Regularna aktywność fizyczna przeciwdziała efektom nagłego oraz przewlekłego stresu, zapewnia lepszą tolerancję obciążeń stresowych i wpływa korzystnie na redukcję ryzyka schorzeń sercowo-naczyniowych czy metabolicznych związanych z tzw. stresowymi sprawami, z którymi – umówmy się – każdy z nas ma do czynienia. Są gdzieś w ogóle ludzie żyjący bez stresu? Chętnie poznam! A wracając do tematu… Korzystajmy z narzędzia, jakim jest trening, ile wlezie. „Ile wlezie” znaczyć będzie – bez przesady. Bo, uwaga – tutaj strzelę sobie w kolano, ale warto przypomnieć – trening dla organizmu ludzkiego to także… stresor! O zgrozo… No to, po co mi to? A jednak jest to aspekt w ostatecznym wymiarze pozytywny, gdyż związany z chwilowym obciążeniem organizmu (pokonywanie oporu i własnych słabości) i kończy się wraz z ostatnim odłożeniem hantli. Potem zyskujemy jednak same profity, a nasza ogólna energetyka ciała jest znowu na plus. Pozbywamy się stresu przez proces „wyładowania” złej energii, co jest pozytywne.

Seks

Nie od dziś wiadomo, że istnieje istotna korelacja między libido a naszymi treningami. Zarówno u mężczyzn, jak i kobiet poziom hormonów zmienia się przy regularnych treningach. Zmienia się w bardzo korzystną i zdrową stronę. Nagle więcej nam się wszystkiego chce! Aktywność fizyczna pozytywnie wpływa na zwiększone wydzielanie testosteronu, który bezpośrednio oddziałuje na potencję. Ten hormon płciowy warunkuje między innymi poziom libido, czyli ochotę na seks. Ciekawostką jest jednak, że zbyt intensywne życie treningowe może również działać w drugą stronę – zmniejszać naszą ochotę na zabawy w łóżku. Co więcej, single stwierdzają, że dzięki wzmożonemu wysiłkowi fizycznemu mogą funkcjonować bez partnera, nie czują bowiem potrzeby zaspokajania potrzeb seksualnych. Według seksuologów kiedy trenujemy i postawimy sobie jakiś cel, do którego konsekwentnie zmierzamy, a dodatkowo widzimy efekty naszej pracy (chociażby w lustrze), mamy poczucie spełnienia, które jest podobne do tego w sypialni. Poza tym podczas intensywnych treningów tracimy wiele energii (nierzadko także czasu), przez co nasza chęć zaspokojenia potrzeb seksualnych będzie mniejsza. Czy w takiej sytuacji powinniśmy zrezygnować z ćwiczeń? Niekoniecznie, możemy zmniejszyć ich intensywność oraz objętość (trening powyżej 2 godzin nie wpłynie korzystnie na nasze libido) lub wspomóc się naturalnymi suplementami, tj. żeń-szeniem, korzeniem maca czy cynkiem, o czym pisałem i jeszcze w niedalekiej przyszłości napiszę!

REKLAMA (2)

Samopoczucie

Ściśle wiąże się z powyższym tematem, gdzie pominięta została kwestia endorfin. Endorfiny – inaczej nazywane hormonami szczęścia – produkowane są w mózgu przez wyspecjalizowane grupy komórek nerwowych i gruczoł dokrewny zwany przysadką mózgową. Są agonistami receptorów opioidowych, do których endorfiny się przyłączają i powodują uczucia uniesienia, błogostanu i euforii. Oczywiście w różnym stopniu i intensywności, ale jednak. Skoro mamy już taką wiedzę oraz odpowiednie narzędzie, należy zatem poddawać się tej „terapii” regularnie 2-4 razy w tygodniu! Już od pierwszego razu zobaczymy pozytywne zmiany w myśleniu, a na dobre i trwalsze zmiany poczekać trzeba około dwóch tygodni. Warto uzbroić się w cierpliwość i trzymać planu! Trening siłowy/cardio czy basen są stałymi elementami nowoczesnych psychoterapii stosowanych.

REKLAMA (3)

Samotność

To kolejny powód, by ruszyć się z domu. Miłe towarzystwo w Twoim ulubionym klubie potrafi dźwignąć z każdego podłego nastroju. Wystarczy tylko wykonać ten jeden krok – wyjść z domu i zapisać się na kolejny miesiąc! Dobry, miły, kulturalny, ciekawy i inspirujący trener personalny może mieć moc, by odmienić życie na lepsze!

Oczywiście nie zrobi tego za Ciebie, ale może dać Ci do tego narzędzia! A są nimi: pozytywne myślenie i nastawienie, nowe ciekawe pomysły, wzmocnione zdrowe ciało, gotowe do maratonu (nie tylko tego życiowego), a nie od dziś wiadomo, że w zdrowym ciele zdrowy duch! Starannie dobieraj towarzystwo treningowe, a efekty przerosną oczekiwania! Nie bój się eksperymentować i zmieniać. Słuchaj siebie i rób tak, aby to Tobie było dobrze. Nie jest to w żadnym wypadku egoizm, lecz walka o siebie. Zatem daj sobie szansę – otwórz się na ludzi i nowe kontakty, wymieniaj z ludźmi tylko pozytywną energię i pracuj dalej!

# TEMI, Zdrowie i uroda, Trening dobry na s… Dawid Remian, Dlaczego trening jest dobry Dawid Remian

Obserwuj nas na Google NewsBądź zawsze na bieżąco - wejdź na Google Wiadomości i zacznij obserwować nasze newsy.


REKLAMA
Ustaw powiadomienia
Powiadom o
0 komentarzy
NAJNOWSZE
NAJSTARSZE NAJWYŻEJ OCENIANE
Opinie w treści
Zobacz wszystkie komentarze