Powietrzną taksówką z Tarnowa do Warszawy!

0
powietrzna taksowka
powietrzna-taksowka
REKLAMA

Jeszcze kilka lat temu podróż z Tarnowa do Warszawy nie była tak skomplikowana jak dzisiaj. W ciągu doby kursowało kilka ekspresów, które miały bezpośrednie połączenie z Warszawą. Teraz to już przeszłość. Żeby dojechać pociągiem, trzeba się przesiąść w Krakowie. Co gorsza, na północ od Tarnowa brakuje również dróg szybkiego ruchu, które umożliwiłyby sprawny transport kołowy do stolicy.W tej sytuacji nie dziwi fakt, że niemiecko‑polska spółka usług lotniczych AirEuro, która swoją główną siedzibę ma w Monachium, postanowiła zaryzykować i uruchomić w Tarnowie połączenia lotnicze z Warszawą.– Wiadomo nam, że od kilku lat mieszkańcy Tarnowa i regionu mają problem z szybkim dotarciem do stolicy, w której coraz częściej załatwiają swoje sprawy. Chodzi o sprawy biznesowe, urzędowe czy medyczne – mówi Joachim Renke, prezes zarządu AirEuro Polska. – Wprawdzie do miasta biegnie już nowoczesna autostrada, ale ona świetnie łączy tylko wschód z zachodem kraju. Na północ wciąż trudno się wydostać. Poza tym kolej ciągle nie może wyrobić się z remontem linii i do Warszawy można pojechać dopiero z Krakowa. Mając rozeznanie w sytuacji, podjęliśmy decyzję o uruchomieniu w Tarnowie jednej z naszych powietrznych taksówek, która umożliwi dotarcie do stolicy w ciągu półtorej godziny.Spółka AirEuro będzie korzystać z lądowiska przy ul. Lotniczej. W każdą środę samolot będzie rozpoczynał lot o godz. 7.30. Planowany przylot do stolicy na lotnisko Bemowo ma nastąpić ok. godz. 9. Tego samego dnia samolot AirEuro wyruszy w drogę powrotną do Tarnowa – o godz. 16.30.– W Polsce bardzo szybko rozwija się ten segment rynku. To przyszłość transportu osobowego, który znakomicie funkcjonuje już w zachodniej Europie – podkreśla prezes Renke. – Czas jest w coraz większej cenie. Komfort również. Nasze taksówki powietrzne są obecne nie tylko w Warszawie, Trójmieście, Szczecinie czy we Wrocławiu, ale również w miastach porównywalnych z Tarnowem: w Gorzowie Wielkopolskim, Włocławku, Koszalinie.Rejsy między Tarnowem i Warszawą będzie obsługiwał beechcraft 58, dwusilnikowy samolot turystyczny,
zabierający na pokład 5 osób.
Potrafi on rozwinąć prędkość do 380 km na godz.– To absolutnie pewna maszyna, sprawdzona w różnych warunkach – uważa Joachim Renke. – Dość powiedzieć, że wcześniejszy model wykorzystywany był przez Siły Powietrzne USA jako samolot treningowy. Dysponujemy ponadto świetnie przeszkolonymi pilotami. Bardzo istotna rzecz: posiadamy świadectwo przewoźnika AOC, które daje gwarancję wykonania przewozu zgodnie z wymagającym polskim prawem. Ponosimy taką samą odpowiedzialność jak przewoźnicy obsługujący loty rejsowe.
Bardzo ważna jest cena. AirEuro za podróż z Tarnowa do stolicy chce 400 zł w obydwie strony – przy komplecie pasażerów.
– To jest bardzo niska, można rzec, promocyjna cena. Wiadomo, że naszym samolotem nie będzie się latać na zakupy, ale w ważnych, często bardzo pilnych sprawach – twierdzi prezes. – Tarnów i region mają już znane w kraju firmy, liczących się przedsiębiorców, z tego, co wiemy, Grupa Azoty SA utrzymuje kontakty niemal z całym światem, ale nie ma swojego samolotu… My gotowi jesteśmy polecieć także do różnych miast w Europie, jeśli tylko będzie takie zamówienie. Generalnie liczymy na różnego rodzaju klientów, także na bardziej zasobnych w gotówkę turystów. Dla nich sam przelot będzie już atrakcją. Jeśli zajdzie potrzeba, uruchomimy rejsy dwa razy w tygodniu. Bierzemy też pod uwagę indywidualne zlecenia, nawet dość nietypowe. W razie czego możemy zjawić się w Tarnowie śmigłowcem, który zasila naszą flotę.
Jacek Filip, mieszkaniec Tarnowa, pasjonat lotnictwa, jest zadowolony z inicjatywy AirEuro.
– Taksówka powietrzna nadaje miastu większą rangę, różnym ludziom stąd proponuje kolejny wybór. Wreszcie znajdziemy się na lotniczej mapie Polski, bo do tej pory nic na niej nie znaczyliśmy. Podróż za 400 czy 500 zł do tanich nie należy, ale warto uskładać taką kwotę, by wybrać się do Warszawy choćby dla samego lotu. Ja będę chciał polecieć…
Do biura prasowego Zarządu Grupy Azoty SA wysłaliśmy pytanie, czy zarząd spółki zamierza w przyszłości korzystać z usług lotniczej taksówki. Odpowiedź nie nadeszła.
Jeden z pracowników Grupy Azoty odpowiedział nam nieoficjalnie:
– Już wkrótce prezes nigdzie nie będzie musiał wyjeżdżać z Tarnowa, bo wyjedzie stąd na zawsze. Chyba pan słyszał, że siedziba Grupy ma być od jesieni w Puławach albo w Warszawie…?
Tarnów jest jedynym miastem w tej części Polski, które będzie miało powietrzną taksówkę. Kilka lat temu do podobnej inicjatywy sposobił się Nowy Sącz, który w regularnych lotach do Warszawy chciał wykorzystać wyremontowanego AN‑2, popularnego radzieckiego „antka”, należącego do miejscowego aeroklubu. Cała inicjatywa skończyła się jednak na jednym rejsie…

Obserwuj nas na Google NewsBądź zawsze na bieżąco - wejdź na Google Wiadomości i zacznij obserwować nasze newsy.


REKLAMA
Ustaw powiadomienia
Powiadom o
0 komentarzy
NAJNOWSZE
NAJSTARSZE NAJWYŻEJ OCENIANE
Opinie w treści
Zobacz wszystkie komentarze