30 lat GPW

0
REKLAMA

Jeśli popatrzymy na poziomy głównych indeksów giełdowych, to wyglądają one po prostu słabo. Kilka tygodni temu ktoś cieszył się z osiągnięcia historycznego szczytu przez jeden z indeksów małych spółek. Super. Tyle tylko, że patrząc na świat to żadne osiągnięcie. W Stanach Zjednoczonych indeksy są dwa razy powyżej poprzednich szczytów, czyli szczytów z października 2007 roku. W Niemczech jest tylko trochę gorzej. Nasz główny indeks, czyli WIG jest 15% poniżej maksimum z października 2007, a WIG 20 – 50% poniżej. Nawet jeśli jakiś indeks osiąga maksimum, to jest on tylko nieznacznie powyżej poprzedniego szczytu hossy. Jak dodamy do tego fakt, że w ostatnich latach więcej spółek zeszło z parkietu, niż na niego weszło, to będziemy mieli obraz rzeczywistości. Z pewnością niezbyt optymistycznej.

Oczywiście jakieś jaskółki są. Na przykład dobrze rozwijający się obszar gier. Mamy także od czasu do czasu jakieś spektakularne debiuty, na przykład DINO, albo ALLEGRO. Ale te jaskółki póki co wiosny niestety nie czynią.
W przedstawionej w 2016 roku „Strategii na rzecz stabilnego rozwoju” giełdę potraktowano po macoszemu. Nie miało to wielkiego znaczenia, bo po pięciu latach okazuje się, że Strategia została zrealizowana może w 20%, a to i tak zakładając wersję optymistyczną. Teraz czekamy na „Nowy Polski Ład”. Wśród wielu przecieków dotyczących tego, co ma zawierać, nie ma ani słowa o GPW. Wygląda zatem na to, że rządzący nie mieli i nie mają żadnego pomysłu na rozwój rynku kapitałowego w Polsce. Szkoda. Z drugiej strony czemu mają mieć, skoro przecież ewidentnie budujemy obecnie w naszym kraju kapitalizm państwowy. A w takim modelu giełda, delikatnie mówiąc, kluczowa nie jest.

REKLAMA (3)
Obserwuj nas na Google NewsBądź zawsze na bieżąco - wejdź na Google Wiadomości i zacznij obserwować nasze newsy.


REKLAMA
REKLAMA (2)
Ustaw powiadomienia
Powiadom o
0 komentarzy
NAJNOWSZE
NAJSTARSZE NAJWYŻEJ OCENIANE
Opinie w treści
Zobacz wszystkie komentarze