Ostatnie dni wyboru

0
Marek Zuber
REKLAMA

Przypomnijmy: musimy podjąć decyzję o tym, gdzie będzie przekazywane około 17% naszej składki emerytalnej. Składki, którą odprowadzamy od swoich wynagrodzeń. 17% to niby niewiele. Rzeczywiście, jak już pisałem cztery miesiące temu, trudno oczekiwać, że nawet w sytuacji fenomenalnej skuteczności OFE emerytury „OFE-owców” będą na przykład dwa razy wyższe niż tych, którzy wybiorą ZUS. Jednak może to być kilka, kilkanaście, być może nawet ponad dwadzieścia procent. A to już jest w końcu jakaś wartość.
Na czym zatem polega podstawowa różnica? Składki w ZUS będą indeksowane, czyli zmieniane co roku o wielkość zmiany PKB, czyli Produktu Krajowego Brutto, oraz inflacji. Będzie to wartość taka sama dla wszystkich. W przypadku wyboru OFE nie jesteśmy w stanie powiedzieć, jak zmienią się nasze zebrane fundusze. Jednak otwiera się przed nami możliwość, że przyrost ich wartości będzie większy, być może nawet znacznie większy, niż w przypadku wielkości waloryzacji w ZUS. Pewności nie ma, ale otwiera się możliwość. I to jest podstawowa różnica między OFE i ZUS. Oczywiście nie wiemy, co będzie, a zatem nasze składki mogą także w ogóle nie przyrosnąć. OFE mogą, mówiąc inaczej, nic nie zarobić na skutek swojej działalności. Mogą nawet stracić część tego, co do nich wpłaciliśmy. W skrajnej sytuacji mogą nawet stracić wszystko. I to jest z kolei ryzyko związane z OFE. Z jednej więc strony otwiera się możliwość większych zysków, której nie ma w ZUS, z drugiej zaś straty, bo nie wiemy, czy inwestowanie będzie skuteczne.
Moim zdaniem najbliższe lata powinny być dobre dla polskiej giełdy oraz w ogóle dla polskich spółek, stąd uważam, że warto się na OFE zdecydować przynajmniej na najbliższe dwa lata, bo po ich upływie będziemy mieli kolejną możliwość zmian w naszych emerytalnych postanowieniach, czyli będziemy mogli na przykład przejść z OFE do ZUS. Jednak, podkreślam to jeszcze raz, to tylko moja indywidualna opinia. Mało tego: przecież OFE będą inwestowały w zgodzie z własnymi pomysłami – jedne mogą odnieść sukces, inne nie. Nawet jeśli w najbliższym czasie giełda będzie rosnąć, nie oznacza to, że wszystkie akcje będą drożały tak samo. Będą zapewne także takie spółki, które potanieją albo wręcz upadną. Pamiętajmy, że OFE będą inwestowały nie tylko w akcje spółek, ale także w emitowane przez nie obligacje. Pewne, przynajmniej relatywnie, są jedynie obligacje skarbowe, emitowane przez państwo. Te emitowane przez firmy korporacyjne wcale nie muszą zostać wykupione, o czym wielu inwestorów w ostatnich latach się przekonało.
Ważne jest zatem, podejmując decyzję OFE czy ZUS, mieć także na względzie własne preferencje. Jeśli moje podejście do inwestowania pieniędzy nie idzie w parze z odpornością na pojawiające się zagrożenia, czyli ryzyko, to zapomnijmy o wchodzeniu do OFE. Jeśli natomiast nie przejmuję się potencjalnymi stratami, nawet jeśli się one pojawią, nie będzie to dla mnie poważny stres, mogę rozważać decyzję o kierowaniu składek do OFE.
No i na koniec jeszcze raz powtórzę to, o czym wielokrotnie pisałem: proszę bardzo poważnie podchodzić do kwestii dodatkowego odkładania na emeryturę. Jeśli tylko mamy takie możliwości finansowe, róbmy to. Bo nawet w najbardziej optymistycznych konfiguracjach podstawowa emerytura, wszystko jedno czy tylko z ZUS, czy zarówno z ZUS i OFE, zbyt wysoka, delikatnie mówiąc, nie będzie.

Obserwuj nas na Google NewsBądź zawsze na bieżąco - wejdź na Google Wiadomości i zacznij obserwować nasze newsy.


REKLAMA
Ustaw powiadomienia
Powiadom o
0 komentarzy
NAJNOWSZE
NAJSTARSZE NAJWYŻEJ OCENIANE
Opinie w treści
Zobacz wszystkie komentarze