Rollercoaster

0
REKLAMA

Marek ZuberNajbliższe dni a pewnie i tygodnie to czas zamieszania na rynkach finansowych i surowcowych. Jak dużego, będzie to zależało od sytuacji na froncie, od ewentualnego zaostrzenia sankcji, ale także od decyzji krajów, które nie są bezpośrednio zaangażowane w wojnę na Ukrainie.
Arabia Saudyjska odrzuciła nawoływania Joe Bidena do zwiększenia wydobycia ropy. Oczywiście nie wiemy, co będzie za kilka dni czy tygodni, ale tego typu informacje z pewnością nie uspokajają sytuacji na rynku. Wyższa cena ropy to bez wątpienia wyższe zyski miedzy innymi Saudów. Ale wyższa cena jeszcze bardziej podbije inflację, także w USA. To może oznaczać relatywnie większe podwyżki stóp procentowych, czyli poważniejsze hamowanie gospodarki. Można się zatem spodziewać, że Biden będzie szukał innych możliwości, także w kontekście wywierania nacisków na Bliski Wschód. Jak na tym przykładzie widać, sytuacja na wielu rynkach zależy także od decyzji państw, które są daleko od wojny geograficznie i zapewne mentalnie. Jest jeszcze na przykład kwestia ropy z objętego sankcjami Iranu. Różnie może zatem być.

Piszę o tym dlatego, żebyśmy zrozumieli, że sytuacja na rynkach w najbliższych dniach będzie zależała nie tylko od wydarzeń na Ukrainie. Oczywiście tu wszystko się zaczyna. Z jednej strony mamy Ukrainę, która jest na przykład dużym producentem pszenicy. Trudno w tej chwili wyrokować, ile uda się jej w tym roku zebrać i sprzedać za granicę, luka na rynku może być z pewnością spora, ale czy aż tak duża, żeby uzasadniać sześćdziesięcioprocentowy wzrost cen, do którego doszło w ciągu ostatnich dni? Z pewnością nie. Jest jeszcze Rosja. Rosja to największy eksporter pszenicy na świecie. Póki co nikt jeszcze nie zablokował tego eksportu, ani wolny świat sankcjami, ani Rosja decyzją wewnętrzną, ale takie ryzyko istnieje. A zatem niepewność, a niepewność to panika. Z kolei panika to szansa dla spekulantów, którzy dodatkowo podkręcają wzrost czy spadek, w zależności od tego, co jest dla nich w danym momencie korzystne. No i mamy to, co mamy, czyli totalne zamieszanie, totalny rollercoaster.

REKLAMA (3)

I to właśnie panika i spekulacja będą dominować na rynkach w najbliższym czasie. To, co się dzieje na Ukrainie, to przede wszystkim dramat mieszkańców, którzy są po prostu bestialsko mordowani. To także totalne zaskoczenie dla świata i to na różnych płaszczyznach. Nikt nie spodziewał się tego, że w dwudziestym pierwszym wieku w Europie może dojść to tego typu sytuacji, do tego, że jeden kraj może po prostu napaść na inny. Nie tylko my w Polsce jesteśmy tym wszystkim zszokowani i zaskoczeni, sytuacja jest nowa w bardzo wielu kontekstach, także w kwestii podejścia do inwestycji.

REKLAMA (2)
Obserwuj nas na Google NewsBądź zawsze na bieżąco - wejdź na Google Wiadomości i zacznij obserwować nasze newsy.


REKLAMA
Ustaw powiadomienia
Powiadom o
0 komentarzy
NAJNOWSZE
NAJSTARSZE NAJWYŻEJ OCENIANE
Opinie w treści
Zobacz wszystkie komentarze