Słaby złoty

0
REKLAMA

Prezes NBP wielokrotnie w tym roku straszył możliwością kolejnych interwencji w sytuacji zbyt dużego wzrostu wartości PLN, cokolwiek by to znaczyło. Nie można zatem wykluczyć, że złoty był miesiącami niedowartościowany w obawie o działania banku centralnego. Poważnego osłabienia jednak nie obserwowaliśmy, aż do zeszłego tygodnia. Co się zatem stało?

Po pierwsze wrosły oczekiwania dotyczące podwyżek stóp w USA, co wzmocniło amerykańskiego dolara, także w stosunku do euro. Związany z euro złoty również się zatem osłabił. Charakter tych zależności jest taki, że osłabił się także i do samego euro. Po drugie klimat na rynku polskiej waluty już wcześniej nie był za dobry. Wciąż nie wiadomo, czy dostaniemy środki z Krajowego Planu Odbudowy, nasze relacje z Komisją Europejską nie są najlepsze i na dodatek mamy poważny problem na granicy z Białorusią. Swoje robi też COVID 19, prognozy dotyczące czwartego kwartału są weryfikowane w dół. To wszystko nie zachęca do kupowania złotego. I w ogóle bycia w polskich aktywach. Wyraźnie spadły na przykład ceny naszych obligacji, po części także właśnie z tego powodu. No i jest jeszcze jedna kwestia, z którą oczywiście nie zgadza się prezes NBP dość aktywny ostatnio w mediach społecznościowych. No, ale trudno, żeby się zgadzał, skoro oznaczałoby to przyznanie się do zrobienia zamieszania komunikacyjnego między instytucją, której szefuje a rynkiem. A takie zamieszanie jest, o czym wielokrotnie pisałem. Polityka zaskakiwania to nie jest coś, co się inwestorom podoba. A my w tej chwili nie mamy zielonego pojęcia, co może wydarzyć się w kwestii stóp procentowych. Ich ewentualny wzrost do końca roku na pewno byłby czynnikiem umacniającym polską walutę.

REKLAMA (3)

Co się zatem wydarzy? Moim zdaniem wciąż jest szansa, żeby przekroczenie poziomu 4,70 było krótkotrwałe. Ale wystarczy eskalacja konfliktu na granicy z Białorusią, albo dalsze pogorszenie relacji z Komisją Europejską, żeby ten scenariusz się nie ziścił. Nie mówiąc już o kolejnych „zaskakujących” decyzjach RPP. Koniec roku będzie zatem okresem podwyższonego ryzyka.

REKLAMA (2)
Obserwuj nas na Google NewsBądź zawsze na bieżąco - wejdź na Google Wiadomości i zacznij obserwować nasze newsy.


REKLAMA
Ustaw powiadomienia
Powiadom o
0 komentarzy
NAJNOWSZE
NAJSTARSZE NAJWYŻEJ OCENIANE
Opinie w treści
Zobacz wszystkie komentarze