Stefan Niesiołowski: Szczęśliwej Polski czas

0
Stefan Niesiołowski
REKLAMA

Tak śpiewał w Sopocie Jerzy Kryszak, chyba najbardziej popularny bard demokratycznej, wolnej Polski w niedawnych, ponurych czasach pisowskiego reżimu. Wydawało się, że nie ma nadziei, że PiS opanował już wszystko, że nie ma możliwości wyrwać Polski z morderczego uścisku dyktatury. Istniała maleńka, cienka nitka w postaci procesu wyborczego, kartki wrzuconej do urny, ale trudno mówić nie tylko o równych, lecz nawet porównywalnych szansach w wyborach obozu wolności i obozu kłamstwa. A jednak ta szansa wystarczyła i została wykorzystana. Jeszcze raz Kryszak: „Nie zaśnij, nie zaśnij rodaku, choć uśpić próbują cię kasą, nie zaśnij, choć trwa marsz cwaniaków, utrzymaj i poziom, i fason… w chocholim nie pogrąż się transie, odwagę masz przecież skąd brać. Nie zaśpij, nie prześpij swej szansy – już pora wstać”. I naród wstał. Brałem udział we wszystkich manifestacjach, tych wielkich KOD-u w Warszawie i tych mniejszych w Łodzi. Tak nam było przykro i smutno, że dominowały na nich osoby starsze, głównie pamiętające Solidarność, że brakowało młodzieży. I w ostatnim momencie młodzież przyszła, czekała czasami po kilka godzin (w nocy na zimnie), aż obaliła pisowski reżim. Po stronie wolności głosowało ponad 11 mln ludzi, a po stronie kłamstwa i złodziejstwa – 7 mln. To i tak przerażająco dużo. Bardzo wielu tych ludzi było głęboko przekonanych, że działa dla dobra Polski, moralności, tradycji. Omamieni, ogłupieni przez natrętną, często jedyną w ich przestrzeni publicznej propagandę, uważali, że tak trzeba.

Haniebną rolę odegrał Kościół, pisowska przybudówka, obłudnie udający, że nikogo nie popiera, że jest bezstronny. Po raz kolejny religia mająca głosić miłość i prawdę, wspierała kłamstwo i nienawiść, udając, że nie dzieje się w kraju nic złego, a głównym problemem jest zmuszanie kobiet do donoszenia każdej ciąży. Oznaczało to popieranie ludzi i środowisk zmuszających kobiety do rodzenia kalekich, często niezdolnych do życia płodów, zgodnie z tzw. klauzulą sumienia – dziwacznym i absurdalnym przepisem pozwalającym lekarzowi (kierowanemu ideologicznym zaślepieniem) odmówić aborcji bez względu na konsekwencję dla ciężarnej. Kościół znowu stanął po złej stronie, jak to miało miejsce np. w XVIII wieku, gdy popierał „obrończynię konserwatywnych wartości”, carycę Katarzynę oraz Targowicę, potępiając polskie powstania w XIX wieku. Tym razem poparł nacjonalizm, populizm i antyszczepionkowców. Młodzież, kobiety, ludzie wykształceni, mieszkańcy dużych miast poparli obóz wolności, co pozwoliło przerwać ten ponury rozdział historii Polski oraz uświadomiło pisowcom, że próba unieważnienia wyborów i sięgnięcie siłą po władzę skończy się klęską.

W 1980 roku w Polsce dzięki powstaniu NSZZ Solidarność – w którym to procesie miałem swój skromny udział, będąc jednym z przywódców Solidarności w Łodzi – miał miejsce proces budowania niezależnego ruchu społecznego, który doprowadził do osłabienia i w końcu w drodze wewnętrznego porozumienia odzyskania wolności i odbudowania demokracji w całej Europie Środkowo-Wschodniej. W połączeniu z innymi czynnikami doszło do rozpadu Związku Sowieckiego i powstania suwerennych państw. Sukces obozu wolności w Polsce prowadzi do powstrzymania nacjonalizmu i populizmu w całej Europie. Jest umocnieniem Unii Europejskiej i demokracji w Europie. Jest wreszcie działaniem na rzecz wzmocnienia oporu Ukrainy przeciwko rosyjskiej agresji i triumfem obozu wolności w zmaganiach z populizmem. To bardzo zła wiadomość dla podejmowanych w Warszawie z honorami nacjonalistów w rodzaju wiecznej pretendentki pani Le Pen, zaczadzonych spuścizną po duce włoskich postfaszystów i niemieckich neofaszystów z AfD oraz pachołka Putina, p. Orbana.

REKLAMA (2)

Już wiadomo, że p. Duda powierzy „misję” utworzenia rządu Kaczyńskiemu lub komuś w tym rodzaju, a ten będzie udawał, że prowadzi konsultacje. Nie miejmy złudzeń, PiS wykorzysta cały czas, jaki teoretycznie istnieje, dla przedłużenia agonii reżimu. Chodzi o zacieranie śladów i grabienie czego się da, ale także o czekanie na wydarzenia niepomyślne dla obozu wolności. Może jakiś polityk tego obozu powie coś szkodliwego, może wydarzy się coś, co pomoże pisowcom przedłużyć agonię reżimu. Zawsze można liczyć na bliskich PiS – Putina i Łukaszenkę, którzy rzucą koło ratunkowe kierowani nienawiścią do wolności i demokracji? Może wesprze ich Netanjahu, tak samo jak skorumpowani dygnitarze PiS-u gotowy podpalić własny kraj, byle nie stanąć przed sądem za korupcję. Już widać jak gwiazda telewizyjnej „szczujni”, p. Ogórek, piszczy z żalu, że przegrała i miota się bezsilna, powtarzając kłamstwa pisowskiej propagandy. Proszę wyzbyć się złudzeń co do p. Dudy, pisowskiego aparatczyka, długopisu Kaczyńskiego, przestępcy konstytucyjnego. Warto też pierwszą damę, która nie wiadomo dlaczego za nasze pieniądze kupuje kiecki i kosmetyki, pozbawić tej przyjemności. Można też pokazać, jak uroczo podryguje w Nowym Jorku, parodiując protest Polonii.

REKLAMA (3)

Dobrze pamiętam Tadeusza Mazowieckiego – z którym miałem zaszczyt być internowany w Jaworzu i Darłówku – jak odprowadzałem go czasami z URM-u do tramwaju, gdy będąc premierem z jednym ochroniarzem jechał do domu. Nieskazitelnie uczciwy, skromny, biedny, przejmował się wszystkim, co mogło spowolnić proces reform lub komuś zaszkodzić. I jak na tym tle wyglądał otoczony policją, wszechwładny Kaczyński, niewidoczny zza pleców uzbrojonej ochrony, niechlujny, arogancki, schowany za murem tarcz i pałek. Okrzyknięty wielkim, nieomylnym strategiem, geniuszem politycznym, zbawcą narodu, pląsający wśród biskupów, zblatowany z Rydzykiem, nowe wcielenie Piłsudskiego. Albo wysiadający z wielkiej limuzyny, otoczony lizusami, z pogardą odmawiający odpowiedzi na pytania dziennikarzy lub trzaskający drzwiami, rzucający jedno słowo dygnitarz Terlecki (nazywany nie wiem dlaczego „butaprenem”). Tak wielki, jakby unoszący się nad tłumem śmiertelników. Oni wszyscy tacy majestatyczni, a przy tym tacy pełni uroku jak p. Witek, zatroskana o chorego męża. Macierewicz, o którym już w czasach podziemia mówiliśmy: nie wiadomo, ubek czy wariat, ale wychodzi na jedno, lub Brudziński, dobrotliwy ”wujek” od rad nadzorczych i posad. Jak ten naród mógł się nie poznać na takich wspaniałych ludziach i co oni teraz poczną?

PiS to partia, która ma naród – tak jak o Prusach Fryderyka II mówiono, że to armia, która ma państwo – i na kim teraz ta partia będzie żerować? To się nie mieści w głowie, tacy wspaniali ludzie, tak świetnie rządzili, dobroczyńcy, zbawcy narodu… i klęska. Autor i wódz całej kampanii, tak często mówiący o Tusku, taki rozradowany ze swoich dowcipów o kobietach, pierwotniakach i pasożytach. Genialny strateg, mądry, krystalicznie uczciwy, nawet jeśli coś tam wziął i komuś nie zapłacił, to przecież (jak mówił kapłan „dobrej zmiany” Rydzyk) kto nie ma pokus? Genialny strateg, a poniósł taką klęskę? Nie chciał debatować z Tuskiem, bo po co rozmawiać z lokajem, jak można z mocodawcą? Ale Manfred Weber nie przyjechał. Nie wiem, czy wiedział, kto to jest Kaczyński i czego chce, ale ostatecznie ten wielki strateg przegrał dwa mandaty w Kielcach z Romanem Giertychem i dwa w Warszawie z Donaldem Tuskiem. Okazuje się, że Polska przynajmniej na przestrzeni ostatnich dwóch wieków nie miała szczęścia do wodzów. I oby tak pozostało.

Wracamy do demokratycznej Europy wolnych narodów i musimy starannie przemyśleć, co się stało i znaleźć zabezpieczenie przed zawsze możliwą recydywą nacjonalizmu i przemocy. Jak cudownie się żyje w wolnym, demokratycznym kraju. Z jak dalekiej podróży wracamy, jak przyjemnie oglądać w „szczujni” bezsilnie wylewających swoje żale, opluwających przeciwników, zupełnie jakby nic się w Polsce nie stało. Czy do Kaczyńskiego, Dudy i Morawieckiego w ogóle dotarło, że teraz głównym pytaniem nie jest, z kim się spotkają i jaką mądrość wygłoszą, lecz kiedy zostaną osądzeni? Polska drugi raz pokazała światu, że możliwe jest pokojowe przejście od autorytaryzmu do demokracji. To jest generalnie wyzwanie dla demokracji w ogóle, jeśli ma przetrwać. Mamy moralne i polityczne prawo, aby nasz głos w tej dyskusji był uważnie wysłuchany.

Obserwuj nas na Google NewsBądź zawsze na bieżąco - wejdź na Google Wiadomości i zacznij obserwować nasze newsy.


REKLAMA
Ustaw powiadomienia
Powiadom o
0 komentarzy
NAJNOWSZE
NAJSTARSZE NAJWYŻEJ OCENIANE
Opinie w treści
Zobacz wszystkie komentarze