Karpie z okolicznych lasów

W tym roku ceny ryb są wyższe nawet o jedną czwartą

0
Karpie z okolicznych lasów
Marian Tomala, właściciel Gospodarstwa Rybackiego Przyborów
REKLAMA

Ta ryba jest jednym z symboli świąt Bożego Narodzenia w naszym kraju. Na wigilijnych stołach pojawia się od wielu lat. Niestety w tym roku ceny karpi są wyższe nawet o jedną czwartą. Im bliżej Wigilii, tym bardziej mogą jeszcze rosnąć, wraz z popytem. Z czego wynikają te zmiany?
Wzrosły ceny zboża, którym karmione są ryby. Ponadto podniosły się także koszty wynagrodzeń. – Wszystko to wpływa na cenę ryb. W przypadku karpi, aby mogły one trafić do sprzedaży, musi minąć trzy lata – tłumaczy Marian Tomala, właściciel Gospodarstwa Rybackiego Przyborów. Kontynuuje on kilkusetletnią tradycję hodowli karpia w Małopolsce.

Płocie, karasie, szczupaki…

Obecnie gospodaruje na blisko 270 ha stawów położonych w pięciu powiatach. Zbiorniki wodne, w których hodowane są karpie, znajdują się m.in. w Zbylitowskiej Górze oraz w miejscowości Rudy Rysie.
W swoim przedsiębiorstwie stosuje tradycyjny, trzyletni cykl hodowlany według XIX-wiecznych wzorców. Polega on na corocznym przenoszeniu ryb do nieco większych stawów, aby zapewnić im komfort. – Chcąc zapewnić w naszych stawach warunki jak najbardziej zbliżone do naturalnych, zwracamy uwagę na to, jakie ryby żyją np. w przepływającej tutaj Uszewce. Dlatego w stawach w polikulturze z karpiem hodujemy również płocie, karasie czy liny. Uzupełnienie stanowią także ryby drapieżne: szczupaki czy okonie – dodaje Marian Tomala.
Jak podkreśla, własny wylęg karpia uzyskuje dzięki naturalnemu tarłu. Po pierwszym roku odławia narybek, po dwóch latach kroczek, a po trzech latach karp dorasta do wielkości ryby najbardziej poszukiwanej na rynku o optymalnej wadze 1,5 – 2 kg.

Niekoniecznie sushi

Okolice stawów położonych na terenie Bratucickiego Obszaru Chronionego Krajobrazu cechuje wyjątkowa bioróżnorodność. Można tu zaobserwować czaplę siwą, pojawiają się zając szarak, jeleń, kuna czy borsuk. Nad stawami często krąży spektakularnie wyglądający orzeł bielik, a zdarza się, że po groblach spaceruje łoś. Karpie, które przeznaczone są do sprzedaży, już od połowy października były odławiane do stawów magazynów. Teraz to właśnie z nich prowadzony jest handel hurtowy.

REKLAMA (2)

Według ichtiologów karpia można nazwać rybą ekologiczną, bo hodowana jest w naturalnych warunkach i dokarmiana jedynie paszami zbożowymi. Mięso zawiera lekkostrawne białko o wysokiej wartości odżywczej oraz nienasycone kwasy tłuszczowe wspierające pracę mózgu i zmniejszające ryzyko zawału serca. Wiele osób nie przepada za tą rybą z powodu jej rzekomo mulistego smaku. Zależy on jednak od świeżości karpia oraz tego, jak został przygotowany. – Karp może być smaczny i można go przyrządzić na wiele sposobów. Powinniśmy wspierać ekologiczne produkty regionalne, jeśli chcemy mieć jak najmniej przetworzonego jedzenia na naszych stołach – uważa Paweł Kras, szef kuchni hotelu Goetz w Brzesku.

REKLAMA (3)

Właściwie już od średniowiecza kuchnia polska słynęła w Europie z różnorodnych potraw z ryb słodkowodnych. W XII wieku powstawać zaczęły – najpierw głównie przy klasztorach – liczne stawy hodowlane. Gospodarstwo Rybackie Przyborów rekomenduje wiele ciekawych przepisów na podanie karpia. Regionalne propozycje pochodzące z okolic Brzeska to duszony karp doskonały z Przyborowa oraz warzywna zapiekanka karpiowa również przyrządzana w tej miejscowości.

Obserwuj nas na Google NewsBądź zawsze na bieżąco - wejdź na Google Wiadomości i zacznij obserwować nasze newsy.


REKLAMA
Ustaw powiadomienia
Powiadom o
0 komentarzy
NAJNOWSZE
NAJSTARSZE NAJWYŻEJ OCENIANE
Opinie w treści
Zobacz wszystkie komentarze