
Droga, o którą toczy się spór, powstała w 2006 roku. Wydzielono ją z działek należących do trzech właścicieli. Niestety fakt ten nie został wpisany do ksiąg wieczystych.
– W 2006 roku decyzją wójta gminy Tarnów zostały przejęte przez gminę trzy działki. Trzech właścicieli zrzekło się ich na rzecz gminy, aby utworzyć drogę dojazdową do zakupionego przez rodzinę Patyków domu. Problem w tym, że nie zostało to odnotowane w księgach wieczystych na czas. Kiedy w 2013 roku spadkobiercy sprzedali drogę nowemu właścicielowi, ten zaczął w pewien sposób szantażować gminę. Zażądał m.in. wybudowania drogi gminnej, która miałaby przebiegać wzdłuż jego posiadłości, grożąc, że jeżeli tak się nie stanie, dotychczasowa droga, która prowadziła do domu państwa Patyków, zostanie przez niego zablokowana – mówi sołtys Łękawki, Zbigniew Filar.
Sprawa ostatecznie trafiła do sądu administracyjnego, a ten przyznał prawo własności drogi nowemu właścicielowi. Ten na początku grudnia zamontował na drodze łańcuch, blokując tym samym dojazd do domu Agaty i Stanisława Patyków.
– Dopatrujemy się w tym zwykłej złośliwości – mówi Agata Patyk, która wraz z mężem prowadzi w swoim domu pogotowie rodzinne. – Użytkowaliśmy tę drogę przez wiele lat, nawet dopłacaliśmy do jej remontu. Teraz czujemy się, jakbyśmy byli zakładnikami. Najbardziej cierpią na tym dzieci. Parkujemy samochód na działce sąsiada i kilkaset metrów musimy pokonywać pieszo. Nowemu właścicielowi działki złożyliśmy trzy propozycje: spisanie służebności u notariusza, odsprzedania części działki, a wreszcie wymiany na inną działkę. Wszystkie odrzucił.
Nowy właściciel drogi swoje pretensje kieruje w stronę urzędu gminy. Uważa, że nie w jego i sąsiadów interesie jest prostowanie błędów, które przed kilkoma laty popełniła gmina. W zamian za odblokowanie drogi chce, aby wzdłuż jego działki, na której ma w przyszłości wybudować dom, gmina wybudowała asfaltową drogę.
– Nie ma takiej opcji – mówi Sławomir Wojtasik, zastępca wójta gminy Tarnów. – Złożyliśmy już temu panu propozycję, że odkupimy od niego działkę o powierzchni 76 m kw. za cenę rynkową. Niestety nie wyraził na to zgody. Droga istniała tam przez wiele lat. Ludzie przejeżdżali nią do swoich pól czy posesji i nikt nie robił problemów. Dla wszystkich to bardzo dziwna sytuacja. Mogę zapewnić, że jako gmina wystąpimy do sądu o odzyskanie działki.
Rodzina Patyków złożyła do Sądu Rejonowego w Tarnowie wniosek o ustanowienie tzw. drogi koniecznej. Sąd w najbliższych tygodniach ma zająć się sprawą, a już teraz nakazał właścicielowi drogi, aby do czasu rozpatrzenia sprawy umożliwił rodzinie przemieszczanie się zablokowaną przez niego trasą.
– Zamiast odblokować drogę, właściciel działki oprócz pozostawienia łańcucha dodatkowo zablokował ją dużą liczbą kawałków drewna – mówi sołtys Łękawki. – Zrobimy wszystko, co w naszej mocy, aby rodzina Patyków odzyskała dojazd do swojej posesji. Na pewno jednak nikt nie rozważa spełniania warunków właściciela drogi.


















![Pożar hurtowni zniczy na ul. Dojazd opanowany. Trwa dogaszanie pogorzeliska [ZDJĘCIA]](https://www.temi.pl/wp-content/uploads/2025/08/Pozar-Hurtowni-Zniczy-16-218x150.jpg)




