Zdjęcie przedstawiające Bruce’a Lee mówi wiele więcej niż tysiąc słów. Nie będzie to jednak tekst z rysem biograficznym, lecz kilka prostych porad dotyczących energetyki naszego ciała.
Obudź lenia
Czas po wakacjach ma w sobie jedną podstawową wadę oraz zaletę. Spieszę z wyjaśnieniem. Wspominaliśmy o summertime sadness, gdzie koniec lata i jego tendencyjność mogą wprowadzić nas w gorszy nastrój lub też pierwsze chłodne wrześniowe wieczory wysnują poezję jesieni. I jak tu brać się za siebie, co z moimi postanowieniami? Młodzież powie, że nie ma vibe’u… Z drugiej strony (tak, przechodzimy do zalet) niższe temperatury skłaniają nas, by wreszcie spróbować nowych aktywności, także tych na świeżym powietrzu.
Puk, puk… Czy właśnie Cię zmobilizowałem? Czy potrzebowałeś powodu, by zacząć? Właśnie go dostałeś! I mowy motywacyjne typu „jesteś tego warta” może zostawmy na kiedy indziej. Zaproś przyjaciółkę na długi spacer i zawiążcie pakt, w którym zapiszecie się na siłownię razem, jeszcze w tym miesiącu. Metodą małych kroczków upewnij się, że dwa razy w tygodniu będziesz rezerwować czas dla siebie i tylko dla siebie – na trening w miłym towarzystwie. To nie musi być siłownia, ale tam rzeczywiście zrobisz to pod okiem specjalistów. A przecież nie ma nic ważniejszego od zdrowia!
Oczyszczenie
Gdy skończysz sezon grillowy – pora na katharsis. Wiem doskonale, jak trudno nie zgodzić się z sentencją „Pij wino, bo to jest życie wieczne. Jest wszystkim, co daje ci młodość” (Omar Chajjam, Rubajjaty). Jednak każdy z nas potrzebuje oczyszczenia! I tu z pomocą przychodzą diety cud. No, może prawie cud, bo to wszystko nie magia, a suche fakty. Dosłownie, ponieważ dziś mowa o… owsiance! Dieta, a raczej monodieta to krótkotrwale stosowany jadłospis w celu oczyszczenia organizmu z toksyn i wyregulowania (zresetowania) pracy jelit w obraną bezpiecznie stronę. Na czym polega? Owsiankowa dieta na oczyszczenie organizmu to dieta oparta na owsiance, może być stosowana regularnie, raz w tygodniu. Dieta ta pozwoli oczyścić jelita oraz naczynia krwionośne ze złogów tłuszczowych, ale też zrzucić parę kilogramów po kilku miesiącach. Oczywiście nie wymaga ciągłego stosowania przez kilka miesięcy. Wybieramy jeden, maksymalnie dwa dni.
W jadłospisie tej diety należy uwzględnić ugotowaną owsiankę (ok. 7 łyżek płatków owsianych na 2 litry mleka odtłuszczonego), do której należy dodać ok. 12 łyżek otrąb owsianych oraz podzielić całość na 5 posiłków. W mniej restrykcyjnych wariantach jest to zbiór kilku owsianek w różnych wersjach (odnośnie pomysłów odsyłam na instagram thermomix_tarnow po niekończące się warianty przepisów na owsianki), urozmaicanych owocami oraz orzechami lub nasionami.
Innym pomysłem może być jednodniowa dieta jabłkowa. Do wyboru są różne kuracje. Dlaczego właśnie jabłka? Otóż zawierają nie tylko potas, ale także sycące pektyny (błonnik) oraz przeciwutleniacze, które przeciwdziałają starzeniu się komórek. Jabłka likwidują zaparcia oraz wspomagają trawienie. Jednodniowa dieta polega na jedzeniu jabłek w dowolnej, rozsądnej ilości. Ponadto trzeba dbać o picie wody, najlepiej 2-3 litry. Zawsze warto skonsultować się z dietetykiem!
Turbo trening
Sympatykom tarnowskich zajęć fitness (a mamy bogatą ofertę!) od razu na myśl przychodzą zajęcia o nazwie turbo spalanie. Istotnie, uczestnicząc wielokrotnie w tego typu zajęciach, które bywają kombinacją aerobiku z treningiem obwodowym ukierunkowanym na spalanie kalorii, nie można odmówić im rozmachu! Co jednak, gdy krępujesz się wejść w szeregi Szeregowych Lady Fitness? Z pomocą przychodzi stary dobry trening siłowy. Pod okiem trenera lub z gotowym planem treningowym – w swoim tempie pobudzasz ciało do pracy, aktywizujesz go i powoli wzmacniasz. Przywiązuję uwagę do słowa „aktywizujesz”, bo chodzi o to, aby twoje życie stało się aktywniejsze. Dobry trening ma dodać sił, a nie odbierać je. Szczególnie w takim czasie jak teraz, gdy stoimy u progu zmian pogodowych, a ciśnienie szaleje – często słyszę od swoich podopiecznych i znajomych, że są dziwnie „nie do życia”. Przełamać złą passę może właśnie wybranie się na zajęcia lekko „wbrew sobie”. Zaufaj, sam/a sobie podziękujesz po przyjściu do domu. Po takim treningu siły w magiczny sposób wracają!
Ale dość o siłowni… O co chodziło z tym Bruce’em Lee, Dawidzie? Mnie osobiście ten człowiek – prócz absolutnej perfekcji i jedności ciała i ducha, dzięki czemu osiągnął niesamowitą sprawność – kojarzy się z wodą! W niemal każdym swoim wywiadzie podkreślał, że człowiek powinien być jak woda. Zresztą „Bądź jak woda, przyjacielu” – jako tytuł jego książki – potwierdza tę myśl. W luźnym rozwinięciu – woda to energia, dlatego składamy się w największym stopniu z wody. Pij ją, a będziesz zdrowy i w pełni sił. Woda to oczyszczenie – pozbywaj się złej energii poprzez sport i medytację. Dbaj o higienę ciała i ducha. I w końcu według jego filozofii woda to osobny, skończony świat. Bądź jak woda – kompletnym dla siebie światem, w którym nikt nie jest w stanie ingerować. Bądź mistrzem (samo) doskonalenia i dąż do perfekcjonizmu według swoich zasad. Samo dążenie już jest celem samym w sobie!!!
___________
Zdrowie i uroda, Pełna moc Dawid Remian, Energetyka ciała Dawid Remian
























