Miasto straciło 25 milionów?

0
drogowa zmowa
drogowa-zmowa
REKLAMA

Aresztowana to Danuta B. Zajmowała się inwestycjami, była zatrudniona w Centrum Rozwoju Miasta na stanowisku inspektora.
– Jesteśmy zupełnie zaskoczeni tą sytuacją. Nie mamy pojęcia, o co może chodzić. To była doświadczona, solidna urzędniczka, aż trudno uwierzyć, by mogła popełnić jakieś przestępstwo – mówi jeden z pracowników Urzędu Miasta Tarnowa. – Może to tylko jakieś nieporozumienie, jakaś pomyłka? W dniu, w którym dowiedzieliśmy się o aresztowaniu tej pani, w urzędzie dużo się o tym mówiło, ale są to tylko domysły.
Danuta B. inwestycjami drogowymi zajmowała się od 20 lat – najpierw w Tarnowskim Zarządzie Dróg Miejskich, który został zlikwidowany w 2012 roku.
O sprawę tę zapytaliśmy w urzędzie miasta. Chcieliśmy się dowiedzieć między innymi, jakie jest stanowisko władz wobec faktu aresztowania Danuty B.; czy w związku z tym analizie zostanie poddana działalność i przebieg niektórych inwestycji z ostatnich lat, którymi zajmował się dawny TZDM.
– Nie komentujemy sprawy. Sami czekamy na wynik postępowania uprawnionych do tego organów. Przypomnę tylko, że jesteśmy w tej sprawie stroną poszkodowaną. Nie mamy też informacji na ten temat – odpowiada Dorota Kunc‑Pławecka, rzeczniczka prasowa prezydenta Tarnowa.
Postępowanie prowadzi Prokuratura Okręgowa w Krakowie, która na obecnym etapie śledztwa jedynie potwierdza fakt zatrzymania i aresztowania tarnowskiej urzędniczki. Wiadomo jednak, że może chodzić o rozpoczęte już wcześniej śledztwo dotyczące przetargu na jeden z fragmentów projektu połączenia węzła autostradowego w Tarnowie Krzyżu z drogą nr 977. Inwestycję realizowało konsorcjum firm Mota‑Engil i Strabag. Prokuratorzy podejrzewają, że doszło do zmowy przetargowej, na której mógł stracić samorząd Tarnowa. Według niepotwierdzonych źródeł, być może chodzi o kwotę nawet 25 mln zł. Inwestycja była dofinansowywana z funduszy Unii Europejskiej.
Na początku lipca tego roku, gdy sprawa możliwej zmowy wyszła na jaw, rzeczniczka prezydenta Tarnowa mówiła, że miasto nie ma żadnych informacji o zmowie przy przetargu, że inwestycja została zrealizowana w ubiegłym roku, jest rozliczona i zapłacona, a urzędnicy nie mieli żadnych zastrzeżeń.
Krakowska prokuratura zatrzymała dotychczas 8 osób, w tym również Wacława M., byłego prezesa spółki POLDiM, która upadła w 2012 roku. Niektórzy znaleźli się w areszcie także w związku z podejrzeniem o pranie brudnych pieniędzy i o przestępstwo przeciwko wiarygodności dokumentów.
POLDiM, kiedyś spółka uważana za wzorcową i o dużych perspektywach na przyszłość, już od dłuższego czasu znajduje się w kręgu zainteresowania prokuratorów, także z Tarnowa. Pisaliśmy o tym w poprzednim numerze naszego tygodnika.
Przypomnijmy też, że trzy miesiące temu Prokuratura Rejonowa w Tarnowie skierowała akt oskarżenia przeciwko czterem osobom, które wystawiały nierzetelne i poświadczające nieprawdę faktury, również inne dokumenty, a wszystkie dotyczyły wspomnianej budowy łącznika autostradowego. W tym przypadku chodziło o firmy wykonawcze i podwykonawcze.
Prokuratura ustaliła, że prace, na które wystawiano faktury, były wprawdzie wykonywane, ale nie przez te firmy, które ujęte były w dokumentacji. Jedna z zatrzymanych osób, która usłyszała zarzuty, przyznała się do winy. Za tego rodzaju przestępstwa grozi kara pozbawienia wolności od 6 miesięcy do 8 lat.

Obserwuj nas na Google NewsBądź zawsze na bieżąco - wejdź na Google Wiadomości i zacznij obserwować nasze newsy.


REKLAMA
Ustaw powiadomienia
Powiadom o
0 komentarzy
NAJNOWSZE
NAJSTARSZE NAJWYŻEJ OCENIANE
Opinie w treści
Zobacz wszystkie komentarze