Wyjdziemy na ulice
– Słyszałem, że ludzie się podpisywali nie widząc pisma przewodniego w tej kwestii, nie mieli pełnej świadomości – twierdzi przewodniczący Mazur. – Ale jeśli nawet założyć, że złożyli swój podpis świadomie, to chcę zauważyć, że całe nasze osiedle liczy 2,3 tys. mieszkańców, więc trudno byłoby uznać, że 431 to większość. Powtarzam: ludzie powinni mieć gdzie zaparkować swoje samochody, gdyż to się wiąże z godnymi warunkami życia. Z naszych obliczeń wynika, że na osiedlu potrzeba co najmniej 300 miejsc na pojazdy, zwłaszcza w godzinach popołudniowych, po powrotach z pracy.
Przewodniczący narzeka na Zarząd Dróg i Komunikacji w Tarnowie, który – według niego – miał zamiar podjąć decyzję w sprawie likwidacji strefy zamieszkania, ale tej decyzji nie podjął do dzisiaj. – Po niedawnym posiedzeniu Rady Osiedla napisałem do prezydenta Ciepieli, że mieszkańcy są wzburzeni tą sytuacją i gotowi w proteście wyjść na ulice Tarnowa. Czekamy na odpowiedź.
W lutym tego roku Zarząd Dróg i Komunikacji, do którego dotarły petycje zwolenników i przeciwników strefy zamieszkania na osiedlu Koszyckim, proponował: (…) uprzejmie prosimy o ponowne rozważenie możliwych rozwiązań oraz ewentualnej weryfikacji swojego stanowiska. Partycypacja społeczna oparta na budowie kompromisu pozwoli podjąć racjonalne decyzje w procesie stanowienia o kluczowych kwestiach dotyczących potrzeb mieszkańców osiedla.























