Nie wpadnijmy w pułapkę

0
Marek Zuber
REKLAMA

„Świąteczne kredyty”, „mikołajkowe pożyczki”, „pieniądze od Śnieżynki”, „super oferty” itd. itp. Przerabiamy to co roku. Zbliżające się święta kojarzą się nam także z prezentami. I nawet jeśli nie jest to najważniejszy przejaw tego czasu, o zbytnim zaaferowaniu koniecznością kupowania prezentów mówią choćby księża, to jest to jednak dla wielu obowiązkowy dodatek. Tak na marginesie, rzeczywiście wielu z nas zatraca chyba sens Bożego Narodzenia, zachłystując się tylko i wyłącznie kwestią konsumpcji. Ale to już zupełnie inny problem.
Nie na wszystko mamy odłożone pieniądze. Szukamy zatem jakichś możliwości zdobycia środków. Wszystko jedno, czy będzie to pożyczka gotówkowa, czy też kupno na raty. Pamiętajmy zatem o jednym: nie ma czegoś takiego, jak darmowe albo preferencyjne kredyty i pożyczki na święta. Mało tego: bardzo często taka forma pożyczania pieniędzy jest po prostu droższa. Jeśli bowiem ktoś wydaje górę pieniędzy na reklamy związane z ofertą świąteczną, to musi ją sobie przecież odrobić. Często taniej jest więc wziąć zwykły kredyt w rachunku bieżącym niż super kredyt mikołajkowy. A że na pierwszy rzut oka wygląda inaczej, to już tylko kwestia odpowiedniego „ubrania” oferty tak, żeby nie wszystko było widoczne. Oczywiście zupełnie inaczej wygląda sytuacja z promocjami związanymi z wyprzedażami w sklepach. Tyle tylko, że one najczęściej są już po świętach…..
W tym roku doszedł nam jeszcze jeden element. Ponieważ Komisja Nadzoru Finansowego przykręciła śrubę w kwestii liczenia naszej zdolności kredytowej, o kredyty i pożyczki od mniej więcej roku jest trudniej. Co prawda pojawiły się już propozycje zmian, ale w pełni mogą się one objawić najwcześniej na wiosnę. Skoro zatem nie jesteśmy w stanie dostać pieniędzy w banku, szukamy innych możliwości. Na przykład w postaci tzw. „chwilówek”. Od razu jedna uwaga: w tej formie pożyczania pieniędzy nie ma niczego złego. Jeśli ktoś zajmujący się udzielaniem „chwilówek” jest rzetelny i uczciwy, to, owszem, będzie drożej, ale jednak w ramach przyzwoitości. Generalnie działalność takich firm polega na tym, że udzielają nam one pożyczek, nie kredytów, kredyty zarezerwowane są w polskim systemie tylko dla banków ze środków, które posiadają. Musi być drożej, bo skoro nie prowadzą one standardowego liczenia zdolności kredytowej, to mają dodatkowe ryzyko związane ze swoją działalnością. A, jak wiadomo, takie ryzyko trzeba sobie zrekompensować większym potencjalnym zyskiem. A zatem oprocentowanie pożyczek musi być wyższe.
Problem w tym, że w niektórych firmach potrafi ono przekraczać…..tysiąc procent w skali roku! Jak to możliwe, skoro mamy przecież ustawę o kredycie konsumpcyjnym? No właśnie, ta ustawa zmniejszyła naszą czujność, jest w niej bowiem zawarty element maksymalnego oprocentowania kredytu i pożyczki. Tyle tylko, że teęustawę można dość łatwo obejść. Dodatkowymi opłatami różnego rodzaju na przykład. A zatem najważniejsze jest to, żebyśmy dokładnie poznali zasady, na jakich pieniądze pożyczamy. Czyli trzeba przeczytać umowę i ją ZROZUMIEĆ! Jeśli mamy z tym problem, jakieś wątpliwości, to nie decydujmy się na taki krok, bo konsekwencje mogą być fatalne. Poradźmy się kogoś, skonsultujmy z kimś, kto ma większe doświadczenie w finansach, i dopiero wtedy pożyczajmy.
Jak już kiedyś napisałem, pożyczka czy kredyt to nic złego, pod warunkiem że zdajemy sobie sprawę z jej kosztu i na ten koszt się godzimy. I te dwie kwestie są absolutnie kluczowe. W przeciwnym razie będziemy mieli chwile radości w związku ze zrobieniem sobie czy komuś świątecznego prezentu, a potem dramat wynikający z konieczności płacenia gigantycznych odsetek. No i swoją drogą pamiętajmy, bez względu na to, czy jesteśmy wierzący czy nie, że prezenty mają być tylko dodatkiem do bożonarodzeniowego czasu. Dodatkiem, a nie jego sednem…

Obserwuj nas na Google NewsBądź zawsze na bieżąco - wejdź na Google Wiadomości i zacznij obserwować nasze newsy.


REKLAMA
Ustaw powiadomienia
Powiadom o
0 komentarzy
NAJNOWSZE
NAJSTARSZE NAJWYŻEJ OCENIANE
Opinie w treści
Zobacz wszystkie komentarze