Stopy w górę, koszt kredytu rośnie

0
REKLAMA

I jeszcze dwie kwestie. Pierwsza to sam zakres dokonanej podwyżki. Jest on relatywnie mały i przy prawie sześcioprocentowej inflacji – a obawiam się, że to nie jest jeszcze koniec jej wzrostów – niewiele to zmienia w sensie ratowania realnej wartości naszych pieniędzy. Innymi słowy, nawet gdyby banki o całe 0,4 punktu procentowego podniosły oprocentowanie lokat, to i tak byśmy na nich mocno realnie tracili. RPP swoją decyzją daje raczej sygnał: „Jesteśmy i pilnujemy. Kontrolujemy sytuację. Nie róbcie zatem panicznych ruchów. W szczególności nie kupujcie na zapas”. A zatem ma to być raczej oddziaływanie psychologiczne.

Po drugie ci, którzy przyzwyczaili się już do niskich stóp, widzą teraz wprost, że nie muszą być one wiecznie takie niskie. Oczywiście ruch nie jest duży, ale widać teraz namacalnie, że koszt kredytu może wzrosnąć. Dla ekonomisty jest to jasne. Ale jakby nie było to jasne dla wszystkich, to teraz mają dowód. A zatem biorąc na przykład kredyt hipoteczny, absolutnie trzeba zakładać, że w przyszłości przyjdzie nam płacić więcej. I to być może dużo więcej, na przykład o 50%, albo o 70%. Bo, jeszcze raz to powtórzę, obecny poziom stawek jest wciąż niespotkanie niski. To nie jest normalna sytuacja i nie należy zakładać, że tak będzie na wieki.

REKLAMA (3)
Obserwuj nas na Google NewsBądź zawsze na bieżąco - wejdź na Google Wiadomości i zacznij obserwować nasze newsy.


REKLAMA
REKLAMA (2)
Ustaw powiadomienia
Powiadom o
0 komentarzy
NAJNOWSZE
NAJSTARSZE NAJWYŻEJ OCENIANE
Opinie w treści
Zobacz wszystkie komentarze