Wszyscy w domu pili…

0
REKLAMA

Dziecko z „takiej” rodziny

Nauczyciele z podstawówki, do której Klaudia chodziła nie kwapili się, aby pomóc dziewczynce. – Pamiętam jedno wydarzenie, które ogromnie mnie zabolało. Byłam w piątej klasie, brałam udział w konkursie recytatorskim, do którego przygotowywałam się kilka tygodni. Stawałam przed lustrem, podglądałam w internecie aktorów, uczyłam się gestykulacji, która pasowałaby do treści wiersza. W dzień konkursu, kiedy wracałam z toalety, znalazłam się pod drzwiami klasy, w której naradzali się jurorzy. Usłyszałam, jak moja polonistka mówiła, że Klaudia nie powinna wygrać, bo dziecko z „takiej” rodziny nie może przecież reprezentować szkoły. To był cios… Pani od polskiego była moją idolką, uwielbiałam jej słuchać, robiłam wszystko, aby zwrócić na siebie jej uwagę, często wyobrażałam sobie, że to ona jest moją mamą i że to z nią piekę ciasteczka…

Broniłam się agresją

W gimnazjum Klaudia znalazła się na całkowitym aucie, wśród nastolatków nie robiły wrażenia zmyślone historie o szczęśliwej rodzinie. – Koleżanki już się malowały, miały modne ubrania, najnowsze komórki, w mojej szafie było kilka rzeczy kupionych w ciucholandzie. Czułam ciągłe napięcie, byłam rozdrażniona, wściekła na cały świat, wystarczyło, że usłyszałam coś niepochlebnego na swój temat, od razu zamykałam się w sobie. Jednocześnie przez cały czas broniłam swoich najbliższych, gdy któryś z kolegów z klasy powiedział, że widział mojego ojca pijanego pod sklepem odpowiadałam, że musiał się pomylić, bo tato nie pije, bardzo nas kocha i jest cudowny. Z czasem zaczął się we mnie rodzić bunt, przestałam być potulna, już nie chciałam, żeby ktoś poświęcił mi odrobinę uwagi. Pewnego dnia, gdy jedna klasowa lalunia zaczęła kpić z mojego stroju, po prostu dałam jej w twarz. Zrobił się wielki szum, bo to była córka kogoś znanego w naszym mieście, wezwano moich rodziców, wpisano mi uwagi do dziennika. Potem jednak wiele razy broniłam się agresją i przemocą.

REKLAMA (3)
Obserwuj nas na Google NewsBądź zawsze na bieżąco - wejdź na Google Wiadomości i zacznij obserwować nasze newsy.


REKLAMA
REKLAMA (2)
Ustaw powiadomienia
Powiadom o
0 komentarzy
NAJNOWSZE
NAJSTARSZE NAJWYŻEJ OCENIANE
Opinie w treści
Zobacz wszystkie komentarze