Zabójca 7-latka nie odpowie przed sądem za popełnioną zbrodnię

0
Krakowska 42
fot. Dawid Drwal
REKLAMA

Dmytro T., który na początku października ubiegłego roku zamordował synka oraz usiłował odebrać życie żonie, nie odpowie przed sądem za swoje czyny. Zdaniem biegłych psychiatrów mężczyzna w chwili popełnienia zbrodni był niepoczytalny.

Przypomnijmy, że do makabrycznych wydarzeń doszło we wtorek, 5 października 2021, na jednym z tarnowskich blokowisk doszło do mrożących krew w żyłach wydarzeń. Mieszkający w bloku przy ulicy Krakowskiej 42 obywatel Ukrainy 27-letni Dmytro T. zaatakował nożem swoją rodzinę – 28-letnią żonę Anastazję i 7-letniego synka Maksyma. Mężczyzna zamordował chłopca, a kobietę ciężko ranił.

W środę, 6 października, prokurator przesłuchał Anastazję T. Przebywająca w szpitalu kobieta zeznała, że we wtorek rano jej mąż położył się obok niej i syna na łóżku, przytulił się do nich, a następnie wyciągnął nóż i zaczął zadawać nim ciosy na oślep. Dmytro T. uderzał raz za razem, a jego celem było zabicie swojej rodziny. Kobieta miała na ciele trzynaście ran ciętych i kłutych. Tego samego dnia przeprowadzono również sekcję zwłok 7-letniego Maksyma. Biegli ustalili, że przyczyną zgonu chłopca były trzy ciosy nożem zadane w plecy. Zwrócili uwagę, że jeden z nich przebił płuco i spowodował uszkodzenie licznych narządów wewnętrznych. Natomiast dzień później prokuratorowi udało przesłuchać się podejrzanego.

Dmytro T. w trakcie przesłuchania przyznał się do obu tych czynów. Nie negował, że zaatakował syna i żonę nożem. Nie chciał szczegółowo opowiadać o przebiegu zdarzenia, ale potwierdził, że to on zadawał ciosy. Wyjaśnił również, iż uczynił to, aby ochronić ich przed czymś jeszcze gorszym, oszczędzając im cierpień. Jednak nie określił, jakie większe niebezpieczeństwo miało grozić jego rodzinie. W związku z takim materiałem dowodowym prokuratura skierowała wniosek do sądu o zastosowanie aresztu tymczasowego wobec podejrzanego. W dalszej fazie śledztwa będziemy sprawdzać, czy Dmytro T. leczył się psychiatryczne w Polsce, a wcześniej na Ukrainie, ponieważ okoliczności, jakie towarzyszą temu zdarzeniu, podpowiadają, iż tłem tragedii mogły być zaburzenia psychiczne. Powołani zostaną również biegli lekarze psychiatrzy, w celu zbadania podejrzanego i stwierdzenia, czy był on poczytalny w chwili popełnienia czynu – mówił wówczas w rozmowie z TEMI prokurator Mieczysław Sienicki.

REKLAMA (2)

Dmytro T. nie odpowie jednak za zamordowanie synka i okaleczenie żony. Lekarze uznali, że mężczyzna cierpi na schizofrenię paranoidalną, typ schizofrenii, w którym dominują omamy, najczęściej słuchowe. W większości przypadków chory słyszy „głosy”, które komentują jego zachowanie i nierzadko mu rozkazują. Mogą być to również dźwięki proste, piski czy szumy. Podczas schizofrenii paranoidalnej pojawiają się też omamy węchowe, smakowe, dotykowe, a nawet wzrokowe.

REKLAMA (3)

Do Sądu Okręgowego w Tarnowie został skierowany wniosek o umorzenie postępowania w sprawie zabójstwa i usiłowania zabójstwa. Dmytro T. najprawdopodobniej zostanie umieszczony w zakładzie psychiatrycznym.

Obserwuj nas na Google NewsBądź zawsze na bieżąco - wejdź na Google Wiadomości i zacznij obserwować nasze newsy.


REKLAMA
Ustaw powiadomienia
Powiadom o
0 komentarzy
NAJNOWSZE
NAJSTARSZE NAJWYŻEJ OCENIANE
Opinie w treści
Zobacz wszystkie komentarze