Sen to bardzo ważny element naszej regeneracji, jeśli nie najważniejszy. Czy zwracasz uwagę, w jakich warunkach przesypiasz noc? Czy to jest w ogóle ważne? I co zrobić, by wysypiać się lepiej?
Przygotowania
Dla niektórych temat może wydawać się banalny, ale tak jak banalne są to zasady, tak często zdarza się o nich zapominać. Sen to ogromnie ważny element naszego życia, bowiem przesypiamy w sumie około 20 lat! I to właśnie od tego elementu zależy nasze funkcjonowanie w ciągu dnia, ilość energii, zdrowie fizyczne i psychiczne, płodność (także w pomysłach) i relacje z najbliższymi. Ten bagatelizowany problem jest dla nas (trenerów) także ważny od strony pracy z podopiecznymi – jeśli nie słuchają się, nie dosypiają, nie mogą mieć jednocześnie planowanych efektów pracy, a to bywa już mocno frustrujące (dla obu stron). Dlatego temat powraca jak bumerang, a jego znaczenie się nie zmniejsza.
Zanim położysz się do łóżka, pamiętaj, że dużo wcześniej powinno się rozpocząć element wyciszania. Jest to przygotowanie przed snem, pozwalające nam wejść w stan uspokojenia i relaksu, który służyć będzie dobremu snu. Mówimy tu o ograniczeniu aktywności fizycznej, słuchaniu wyciszającej muzyki i generalnie – zakończeniu procesu przyjmowania ostatnich posiłków. Chcemy uspokoić każdy nasz układ w ciele – to bardzo ważne. Przed snem nie wolno się nam przejadać, z drugiej strony nie proponuję zasypiać „na głodnego”. Organizm będzie wtedy zbyt często się wybudzał, domagając się jedzenia. Zbyt późne wypicie kawy to również kiepski pomysł, lepszym rozwiązaniem będzie melisa. Pamiętaj też, że wieczorny trening na siłowni może pobudzić na tyle, że może mieć to także efekt ujemny przy procesie zasypiania.
A co z niebieskim światłem smartfonów i ekranów laptopów? Okazuje się, że niebieskie światło może utrudniać zasypianie. Mózg człowieka reaguje na sygnały docierające z zewnątrz za pośrednictwem siatkówki oka. Kluczowe jest światło, a jego obecność to dla mózgu jasna wiadomość ‒ trwa dzień. Niebieskie światło ekranu jest dla oka taką właśnie imitacją światła dziennego. W efekcie pojawiają się trudności z zasypianiem, sen nie jest jakościowy, a po przebudzeniu zmęczenie się pogłębia. Amerykańskie Towarzystwo Naukowe potwierdza, że niebieskie światło obniża poziom melatoniny, która jest odpowiedzialna za uczucie senności. Być może warto więc powrócić do klasycznych budzików i tradycyjnych rozrywek, takich jak czytanie książek. Melatonina wydzieli się wtedy, gdy jest ciemno. Potrzebujemy zatem… ciemnej sypialni!
Przytulny kokon
Dokładnie tym powinna dla nas być sypialnia! Chodzi o sypialnię zaaranżowaną tak, by stała się ona oazą spokoju i kokonem bezpieczeństwa. Należy zapewnić sobie dogodne warunki wypoczynku. Ideałem będzie sypialnia w wydzielonym pomieszczeniu jako oaza pozbawiona nadmiaru bodźców. W tym celu prawdopodobnie już niedługo stosowane będą specjalistyczne rozwiązania, takie jak kabiny floatingowe, elementy wyposażenia blokujące sygnał Wi-Fi, a nawet specjalne pokrowce uniemożliwiające korzystanie z telefonu przed snem.
Nie sposób zapomnieć również o jakościowej pościeli. A skoro o niej mowa, to jakie jej rodzaje możemy wyróżnić? Wiele! Przy zakupie pościeli do łóżka należy uwzględnić kilka czynników, a jednym z nich jest materiał wykonania. Decyduje on o tym, jaki efekt ciepła zapewnia poszewka oraz znacząco wpływa na wrażenia dotykowe. O ile każda osoba podchodzi do tych kwestii w indywidualny sposób, kierując się własnymi upodobaniami, to przed zakupem warto wiedzieć, czy dana tkanina będzie dla nas przyjemna w dotyku. I tak, porównując choćby dwa najbardziej popularne rodzaje, czyli pościel bawełnianą i jedwabną, wykazać można istotne różnice. Bawełnianą cechuje miękkość i możliwość stosowania przez cały rok – niezależnie od temperatury otoczenia bawełna wykazuje się doskonałymi właściwościami termoregulującymi, schładzając ciało latem lub zatrzymując ciepło zimą. Pościel bawełniana łatwo się pierze, ale ma jedną wadę: szybko się gniecie, co może być sporym problemem dla osób ceniących schludny wygląd swojego posłania. Z kolei jedwabna jest dla osób chcących wiedzieć, jaka pościel nada się w upalne, letnie noce. Ten śliski materiał jest chłodny w dotyku, a do tego wyjątkowo przewiewny, dzięki czemu łóżko wolne jest od wszelkiego rodzaju szkodliwych drobnoustrojów czy nieprzyjemnych zapachów. Sam materiał jest wyjątkowo lekki i nie przyciąga kurzu, co sprawia, że ten rodzaj pościeli jest idealny dla alergików. Istnieje oczywiście wiele więcej materiałów, które warto by było przejrzeć w dobrze wyposażonym sklepie, gdzie sprzedawca dobrze określi ich cechy.
Roztocza
Musimy wyjątkowo dbać o czystość sypialni. Najwięcej drobnoustrojów znajduje się w rzadko zmienianej pościeli i prześcieradle. Roztocza rozwijają się w łóżkach, żyjąc na naszych materacach. Najlepsze warunki mają, gdy temperatura przekracza 20 stopni C. Wysoka wilgotność między 60-80% również sprzyja rozwojowi roztoczy. Co więcej, żywią się one resztkami naskórka, które znajdują na materacu i w pościeli. Wbrew pozorom rozpoczęcie sezonu grzewczego, który wysusza powietrze, sprawia jednocześnie, że roztocza się rozpadają. Ma to jednak niekorzystny wpływ na osoby uczulone, gdyż alergen unosi się w powietrze, zwiększając tym samym objawy u chorego.
Co zrobić, by pozbyć się roztoczy? Samo pranie pościeli to nie wszystko. Należy zaniechać wpuszczania zwierząt domowych do sypialni i pozwalania spać im w naszym łóżku. Sierść psów i kotów jest bowiem dodatkowym pożywieniem dla roztoczy. To samo dotyczy wilgoci i potu, gdyż roztocza lubią środowisko ciepłe i wilgotne. Jeśli chodzi o pranie, to pamiętaj, by odbywało się w temperaturze minimum 60 stopni Celsjusza. Jeden z najlepszych sposobów na roztocza to kąpiel w słońcu! Dobre przewietrzenie na słońcu naszej czystej pościeli powinno wyeliminować problem, pamiętajmy też o odkurzaniu materaca by pozbyć się naskórka.
# TEMI, Zdrowie i uroda, Jak sobie pościelisz Dawid Remian, Dobry sen Dawid Remian
























