Tam, gdzie czyhają śmiertelne pułapki

1
Tam, gdzie czyhają śmiertelne pułapki
REKLAMA

Każdego roku w powiecie tarnowskim tonie latem po kilka osób. Zwykle dzieje się to w miejscach szczególnie niebezpiecznych, w których na ludzi zażywających kąpieli czekają śmiertelne pułapki. W okolicach Tarnowa jest kilka takich miejsc. Ratownicy z tarnowskiego WOPR ostrzegają przede wszystkim przed niezwykle zdradliwym Dunajcem.
Tam prawie każdego roku ktoś tonie. Toną nawet ludzie, którzy byli przekonani, że są z wodą za pan brat. Może byli, ale nie w tej rzece, bo ona jest zmienna, nieprzewidywalna i nikt nie powinien jej lekceważyć. Nawet najlepsi pływacy.
Wkrótce minie rok od dnia, w którym kilku kolegów wybrało się kajakiem, by przepłynąć odcinek Dunajca. Ponieważ było gorąco, w pewnej chwili skoczyli do wody, ale jeden z młodych mężczyzn, dwudziestolatek, nagle zniknął i już nie wypłynął na powierzchnię. Było to w okolicy Błonia i Łukanowic, na rwącym fragmencie rzeki. Następnego dnia strażacy odnaleźli ciało mężczyzny w zakolu Dunajca. Także w tamtym roku, w tej samej rzece, w okolicach Ostrowa, utonął 24-letni Ukrainiec, który chciał się zrelaksować w wodzie po zakończonej pracy. Kilka lat wcześniej w pobliżu tego miejsca życie stracił 17-letni chłopak. Rok temu w Dunajcu, niedaleko Zdrochca, utonął 36-letni mężczyzna.

Zdradliwa rzeka

– Z Dunajcem nie ma żartów i nigdy nie było. To przecież jest górska rzeka z całą swoją specyfiką – tłumaczy Jerzy Kacer, prezes zarządu Wodnego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego w Tarnowie. – Podczas intensywnych opadów deszczu, ale też przy mniejszych, lecz dłużej trwających, wartki nurt podmywa wiele miejsc, przemieszcza podłoże, tam, gdzie było do tej pory płytko, robi się głęboko. Koryto rzeki często zmienia swoją budowę, przez co tworzą się pułapki dla ludzi, którzy chcą pływać, pułapki często śmiertelne. Jest to też rzeka zimna, w kwietniu temperatura wody zwykle nie przekracza 8 – 10 stopni.

REKLAMA (3)

Prezes Kacer wspomina tragedię sprzed trzech lat, kiedy trzech chłopaków postanowiło w okolicach Zakliczyna przepłynąć Dunajec wpław, ale jednemu się to nie udało.
– Najbardziej jednak utkwiła mi w pamięci inna tragedia znad Dunajca w pobliżu Tarnowa, sprzed kilkunastu laty. Tonęło tam troje dzieci, na ratunek ruszył im ojciec, ale ostatecznie cała czwórka zginęła. Tragedię tę obserwowała na brzegu zrozpaczona matka tych dzieci, ale nie była w stanie nic zrobić…

REKLAMA (2)
Obserwuj nas na Google NewsBądź zawsze na bieżąco - wejdź na Google Wiadomości i zacznij obserwować nasze newsy.


REKLAMA
Ustaw powiadomienia
Powiadom o
1 Komentarz
NAJNOWSZE
NAJSTARSZE NAJWYŻEJ OCENIANE
Opinie w treści
Zobacz wszystkie komentarze