Rating w dół
Nie podoba mi się decyzja agencji Standard&Poor’s. Niestety została podjęta. Faktem jest jednak to, że – nie ma co ukrywać – można było zrobić więcej, aby do tego nie doszło. Nie wiem na pewno, czy aktywność rządu mogłaby odwieść Amerykanów od obniżenia oceny naszej wiarygodności kredytowej, ale przynajmniej bez żadnych wątpliwości wiedzielibyśmy dzisiaj, że zrobiono, co się da.
Bez skrupułów
Bez skrupułów, wstydu, żenady i skrępowania działa sztab wyborczy i cała pisowska armia, która za wszelką cenę chce narzucić Polsce p. Dudę jako prezydenta....
Ciąg dalszy frankowego problemu
Premier Kopacz zapowiedziała przegląd problemów tych wszystkich, którzy zaciągnęli kredyty we frankach szwajcarskich. Sprawą w kontekście ewentualnych zagrożeń w sektorze bankowym ma się zająć Komisja Nadzoru Finansowego. Opozycja także poruszyła tę kwestię, głównie w kontekście wprowadzenia rekompensat dla „frankowców”, a ja wciąż mam mieszane uczucia w tej kwestii.
Dziękuję Unii za to, że jest
Dziękuję Unii za to, że jest i nie tylko, a nawet nie przede wszystkim za to, że wreszcie doczekaliśmy się połączenia zasady praworządności z...
Czy rzeczywiście będzie „V”?
W maju, kiedy wiedzieliśmy już o katastrofalnych efektach zamknięcia gospodarek, wierzyliśmy, że dzięki gigantycznym środkom pomocowym szybko podniosą się one z zapaści. Podstawowym scenariuszem...
Rewolucja
Szykuje się rewolucja na polskim rynku finansowym. Oto bowiem oficjalnie pojawiła się nowa stawka określająca koszt pieniądza, czyli WIRON.
Afera KNF
Kiedy skończyły się wybory samorządowe wydawało się, że teraz odrobinę odetchniemy. W przestrzeni medialnej się uspokoi, a my będziemy mogli spokojnie przygotowywać się do świąt. Nic z tych rzeczy. Publikacja Gazety Wyborczej dotycząca relacji Komisji Nadzoru Finansowego i spółki Leszka Czarneckiego skutecznie uniemożliwiła osiągnięcie stanu w miarę błogiego spokoju.
Ciąg dalszy telenoweli o OFE
Znamy już oficjalne propozycje reform w polskim systemie emerytalnym – rząd zdecydował się na pewne korekty w stosunku do zapowiedzi sprzed kilku tygodni, ale są to właściwie zmiany kosmetyczne i kierunek pozostaje ten sam. System indywidulanych rachunków, na których do momentu przejścia na emeryturę będziemy odkładać pieniądze, prawdziwe pieniądze, zostaje rozmontowany.
Marsze donikąd
Kolejny marsz zorganizowany tym razem jedynie przez środowiska pisowskie z niewielką domieszką flag NSZZ „Solidarność” potwierdził tylko całkowitą jałowość polityczną i bezprogramowość tej partii. Zwracała uwagę bardzo niska frekwencja i brak entuzjazmu samych uczestników i organizatorów, a zwłaszcza głównego bohatera uroczystości, Jarosława Kaczyńskiego.
Szansa na zmiany strukturalne?
Po raz pierwszy w historii Unia Europejska jako całość wyemituje obligacje. W sumie zbierze 750 mld euro. Czy będą to pieniądze, które pomogą Polsce...
Ten przyzwoity Szumowski
To był jak do tej pory jedyny lub prawie jedyny przyzwoity minister PiS-u, taki sprawiedliwy w Sodomie lub może Robin Hood? Te zadumane, wiecznie...
Przedwyborcze przepychanki
Nie da się ukryć, że mam ogromny kłopot z wyborami. Z racji zawodu i mojej pracy muszę być nimi zainteresowany. Z racji tego, że jestem zwykłym człowiekiem, mam ich naprawdę dość. Tyle że zwykły człowiek może się jakoś wyłączyć. Może unikać jazgotu przedwyborczych – pożal się Boże – dyskusji. Może mieć zawsze pod ręką pilota i zmienić telewizyjny program z tego, w którym gadają równocześnie, czego prawie nie sposób zrozumieć, a jak już się zrozumie, to widać jak na dłoni, że gada się bzdury, na program cokolwiek mądrzejszy.
Głoszę Wam radość wielką!
Mój portal podał wiadomość, której nie ujrzycie w reżymowych mediach: 30 czerwca przestał nadawać TV NZ 7, ostatni kanał telewizji publicznej, jedyny nieemitujący reklam kanał telewizyjny w Nowej Zelandii. Jego utrzymanie kosztowało podatników kilkanaście mln nowozelandzkich dolarów rocznie. Protestowały partie opozycyjne, zebrano 36 tys. podpisów pod petycją o utrzymanie finansowania TV NZ7, a w wiecach protestacyjnych uczestniczyło łącznie ok. 3 tys. osób.
Trudna decyzja (2)
W poprzednim felietonie wykazaliśmy, że, pomimo wzrostu kursu franka szwajcarskiego kredyty w nim zaciągnięte oznaczają niższe płatności rat niż w przypadku ich złotowych odpowiedników. Wiążę się jednak z nimi kilka problemów, i to poważnych, choćby w przypadku, gdy chcemy wcześniej sprzedać mieszkanie. Czy jednak fakt wzrostu kursu franka i ewentualnych problemów z tym związanych jest wystarczającym powodem, żeby na przykład nakazać unieważnienie tego typu umów?
Na wydrę
Sformułowanie „na wydrę” pochodzi z knajackiego języka, ale dziś używane powszechnie, oznacza bezczelnie, z lekceważeniem prawa, pogardą dla jakichkolwiek zasad, przyzwoitości itp. Uważam, że...
Bezczelność
Bezczelność to jedna z najbardziej charakterystycznych cech samego PiS-u i szerzej dobrzej zmiany. Pewien rys wyróżniający tych wszystkich obajtków, czarnków, greniuchów, szarków, dworczyków, horałów...
Życie po Madrycie
Słabo to wygląda, przynajmniej z mojej niedzielnej perspektywy. Trzej muszkieterowie PiS wydali co prawda w sobotę oświadczenie, z którego wynika, że już we wtorek 4 listopada napisali list do przewodniczącego delegacji Sejmu do ZPRE, Andrzeja Halickiego, że jednak nie pojechali do Madrytu samochodami, ale polecieli samolotem.
Czas obietnic
Wygląda na to, że kampania wyborcza zaczęła się na poważnie. Wszystkie istotne partie są już po konwencjach. Usłyszeliśmy sporo wielkich słów. I kolejne zapowiedzi. Jak mamy do tego wszystkiego podchodzić?
Sytuacja ze złotym
Ostatnie dni przyniosły umocnienie złotego w stosunku do dwóch najważniejszych dla nas walut. Trudno jednak bronić tezy, że złoty jest mocny.
Kilka tygodni temu czytałem...
Szara strefa wciąż jest problemem Europy
Opowieści o kontrolach służb skarbowych we Włoszech i ich bezwzględności w walce z niepłaceniem podatków dość często goszczą w mediach. Problem nie dotyczy tylko Włoch, ale ten kraj właśnie stał się niemal symbolem szarej strefy wśród państw rozwiniętych. Niestety, choć poprawa jest wyraźna, do takiej siadującej z Włochami Szwajcarii wciąż jest daleko. I to między innymi dlatego Włochy wciąż mają problem z długiem publicznym.




















