Wróżka Adela Tuszakowska

Lepiej nie wywoływać duchów

0
Skutki wywoływania duchów i chodzenia do nawiedzonych domów mogą być opłakane. Gdy tylko o tym pomyślę, przypomina mi się przypadek sprzed dwudziestu lat. Moją klientką została bardzo znana osoba, która regularnie przychodziła do mnie po przepowiednie. Pytała o różne sprawy, a karty zawsze pokazywały jej związek z mężczyzną jako tajemnicę - ciągle przy tym człowieku pokazywały się karty diabła i praktyk magicznych. Co się okazało?
Kościół i klasztor bernardynek

Tam, gdzie Azja chciał Baśkę pohańbić

0
Ten okrutnik Azja naprawdę zakochał się w Baśce. Ale ona miała swojego „małego Rycerza” i Azji nie chciała. Więc on, syn wielkiego wroga Polaków Tuhaj-beja, postanowił porwać hajduczka. Ale nie z Baśką takie numery! Dziewczyna co prawda drobna, lecz bronią władała świetnie. Więc kolbą pistoletu wybiła Azji oko, zmiażdżyła górną część nosa i nadwerężyła kość policzkową. Zabrała mu konia i uciekła. Wróciła do Chreptiowa, do dzielnego małżonka. A później dla niego pojechała do Kamieńca. Wspierała go do końca. Aż z Ketlingiem wysadzili się w twierdzy, bo Turkom jej oddać nie mogli. A Azja cóż, skończył na pal wbity.

Duchy zmarłych są wśród nas

0
Co dzieje się z naszą duszą po śmierci? Jak długo będę żyć? Zwracacie się do mnie często z tymi pytaniami. Karty czasem pokazują czas i można go określić.
Widok Madagaskar

Podróż do Tamatave (2)

0
Portowe miasto Toamasina (Tamatave) i park Ivoloina dzieli kilkanaście kilometrów, ich przebycie może jednak zająć pół dnia. Tak się podróżuje po Madagaskarze – długo i boleśnie.
Głowa Cukru

Pętla śladem CK szlaku bojowego

0
Rozpoczynamy przed kościołem w Gromniku, skąd drogą wojewódzką nr 980 pedałujemy w stronę Zakliczyna. Po przejechaniu około dwóch kilometrów skręcamy w prawo, gdzie wąską asfaltową szosą poprowadzi nas czarny szlak rowerowy. Chodźcie z nami...

Co dajesz, to dostajesz

0
Dzisiejsza opowieść będzie o tym, jak działa karma, gdy nie wyciągamy wniosków z przeszłości. My wróżki czasem „wymieniamy się” między sobą tzw. trudnymi klientami. I takiego dostałam od mojej przyjaciółki z przesłaniem „może tobie się uda”. Nie brzmiało to zachęcająco. Pan umówił się ze mną na przepowiednię i opowiedział historię swojego życia.
Podróże

Podróż do Tamatave (1)

0
Tamatave, miasto znane też jako Toamasina, miało być dla mnie tylko krótkim przystankiem w drodze na wyspę Sainte Marie przy madagaskarskim wybrzeżu. Warunki podróżowania po Madagaskarze sprawiły jednak, że spędziłam prawie tydzień w tym nadmorskim mieście, gdzie najcieplej jest w styczniu, a najchłodniej (ok. 24 stopnie) w lipcu.
Zamek w Chęcinach

Tam, gdzie pan Michał Turkom się opierał

0
Chęciny leżą około 110 kilometrów od Tarnowa. Dojedziemy tam przez Szczucin lub nieco krótszą trasą – przez most w Borusowej, łączący Małopolskę ze Świętokrzyskim. Zbudowany na skalnej grani wzgórza, na wysokości 306 metrów n.p.m., zamek należy do najbardziej znanych i chętnie odwiedzanych. Znacie to miejsce?
Wróżka Adela Tuszakowska

Niewinna znajomość może się skończyć tragedią

0
W wakacje przyszła do mnie po przepowiednię 23-letnia dziewczyna. Chciała zapytać, jak potoczą się losy jej nowego związku i jak zachowa się jej były partner, który okazał się psychopatą. Co pokazały karty?
centrum Arles z ruinami rzymskiego amfiteatru

Fotograficzne spotkania w Prowansji

0
Arles, nieduże miasto w Prowansji, żyje nie tylko swoją historią antyczną i malarstwem Van Gogha, ale także tym, co dzieje się w sztuce współczesnej....
wróżka

Nie lekceważmy przepowiedni, jeśli z nich korzystamy

0
Dziś cofniemy się do przepowiedni sprzed dwóch lat. Trafiła do mnie kobieta, która podejrzewała, że mąż ma romans. Karty potwierdziły przypuszczenia, na domiar złego mężczyzna ukrywał przed żoną swoje dochody. Jak potoczyła się ta historia?
Carlos grający morzu

Jesienne barwy Hiszpanii

0
Jak wygląda jesień w Hiszpanii?
Widok na Łużną

Tam, gdzie cisza wrogów jedna

0
Łużna jest położona około 50 kilometrów od Tarnowa przy drodze wojewódzkiej nr 977, biegnącej przez Tuchów, Gromnik i Ciężkowice. Samo wzgórze jest dobrze widoczne z drogi wojewódzkiej nr 981, mniej więcej na wysokości Bobowej. Odległość niewielka, dojazd prosty, a wrażenia... sami zobaczcie.
wróżka

Czy umiemy kochać nasze dzieci bez względu na to jakie są?

0
Kolejna opowieść będzie dla niektórych dość kontrowersyjna. Raczej nie stawiam kart nieletnim, ale poprosiła mnie o to moja wieloletnia przyjaciółka. Chodziło o to, aby sprawdzić przyszłość młodego chłopca. Moja przyjaciółka powiedziała, że sam chce opowiedzieć swoją historię i dowiedzieć się, jak dalej potoczą się jego losy. Co zobaczyłam?
mała czarna

Czarne złoto z ekspresu

0
Dzień Kawy w Polsce to wyjątkowa okazja dla miłośników tego aromatycznego napoju, by świętować i delektować się ulubioną kawą. To święto obchodzone jest w...
Pakarana branickiego

Park z pakaraną

0
Do Bioparku Ocarros koło kolumbijskiego Villavincencio pojechałam niezbyt chętnie. Nie jestem wielbicielką ogrodów zoologicznych, choć zwykle się w nich nie nudzę. To nie to samo, co spotkania ze zwierzętami w ich naturalnym środowisku, ale także okazja do obserwacji zwierząt – czasem jedyna, by zobaczyć zwierzęta rzadkie, nocne itd.
Wróżka Adela Tuszakowska

Czy mamy prawo wybierać za nasze dzieci?

0
Bardzo często moimi klientami są dorosłe dzieci. Przyszła do mnie młoda dziewczyna, mająca rodziców ze starej adwokackiej rodziny, zatem ich zdaniem ona też powinna zostać adwokatem. Lecz, czy tego chciała?
Zbieg Wisły i Raby

Na szlaku solnym

0
Miasteczko w widłach Wisły i Raby miało kiedyś na tyle duże znaczenie handlowe, że wytyczono w nim rynek niewiele mniejszy od krakowskiego. Podczas ostatniego odcinka cyklu rowerowych wypraw TEMI opowiemy o znakomitej przeszłości niegdysiejszego miasteczka. Co z niej pozostało do dzisiaj?
Polna kościól z zewnątrz

Tam, gdzie Archanioł diabła zwycięża

1
Szalowa to niewielka wioska w powiecie gorlickim, więc niedaleko. Niewiele ponad 50 kilometrów od Tarnowa. Znana szerzej od czasów Długosza, który ją wzmiankował w drugiej połowie XVI wieku. Położona urokliwie, u stóp Beskidu Niskiego. Ale nie po ciszę, spokój i zieleń tym razem się tu wybieramy...

Każdy ma prawo do miłości

0
Pewnego dnia przyszedł do mnie elegancki i szarmancki pan. Poprosił o przepowiednię przed wyjazdem do sanatorium. Zawsze jeździł tam z żoną, lecz odkąd owdowiał, zapadł się w sobie i na nic już nie miał ochoty. Dzieci postanowiły, że zrobią mu prezent. Wykupiły turnus. Co się wydarzyło?

0