Jaki jest ten budżet?
Budżet na 2017 rok został przyjęty. Nie jestem prawnikiem, a w szczególności specjalistą od procedowania w sejmie, nie będę więc zajmował się kwestią legalności najważniejszego dokumentu, jaki w ciągu roku tworzy rząd, przyjmuje parlament i podpisuje prezydent. Chciałem natomiast parę słów napisać o zawartości najnowszej ustawy budżetowej.
Świat jak piłka
Przez ostatnie sto lat świat zmienił się w sposób wręcz niewiarygodny. Przypomnę, że sto lat temu żołnierze kilku armii leżeli jeszcze w błotach Flandrii, w Rosji dopełniała się rewolucja bolszewicka, a Polski już od 123 lat nie było, i wcale nie było przesądzone, że za chwilę znowu będzie.
Duda jako polityk
Ostatnio obserwowaliśmy wyraźne wzmożenie narodowe, patriotyczne, intelektualne, nawet organizacyjne p. Dudy. Można więc mówić o Dudzie – polityku. Na szczególne wyróżnienie zasługuje występ ww. w szkole w Gdyni, gdy nawet przesympatyczna intelektualistka p. Dudzina szarpała go za rękaw, wyraźnie sugerując, aby zakończył swoje wystąpienie.
Tarnów marnuje zabytki
Z zaciekawieniem przyjąłem wiadomość, że miasto chce odkupić zdewastowaną zabytkową kamienicę pod numerem 6, znajdująca się na rogu rynku i Wielkich Schodów.
Szach i (alko)mat
Od 1 stycznia cała Polska żyje tragedią z Kamienia Pomorskiego, gdzie pijany idiota w BMW, szarpany dodatkowo jakimiś szalonymi emocjami, zabił 6 osób. Co prawda, część mediów dodawała do tego jeszcze użycie przez kretyna za kółkiem narkotyków, ale proszę mi wierzyć, że wypalenie skręta marihuany dzień wcześniej nie miało na przebieg wypadku żadnego znaczenia.
Obywatele dołowi
Ze smutkiem patrzę na to, co dzieje się wokół polskiego górnictwa. Owszem, są takie rodzynki jak Bogdanka czy Silesia, czyli są kopalnie, które przyjęły warunki, w jakich funkcjonuje się w XXI wieku. Mówiąc wprost, są to normalne zdrowe przedsiębiorstwa, które liczą koszty i zyski; te pierwsze oczywiście minimalizują, te drugie, również oczywiście, starają się mieć jak największe. Tam nie ma miejsca dla przerostów zatrudnienia ani dla dziesiątków związków zawodowych.
Odzyskujemy Ziemię
Kilka dni minionego tygodnia spędziłem w małym, poniemieckim miasteczku. Nie był to dla mnie czas wakacyjny, ale też nie byłem tam specjalnie zapracowany, więc miałem sporo czasu na refleksje. Pierwsza jest niewesoła i nie bierze się z tego jednego wyjazdu, ale z wieloletnich moich podróży po zachodniej i północnej Polsce. Od 1945 roku większość poniemieckich miasteczek została przez nas zdewastowana.
Trumf PiS
PiS wygrało wybory i na pewno politycy tej partii odczuli ogromną ulgę, bo przez ostatnich 10 lat brali regularnie baty, a ostatnio, nawet gdy wygrali wybory samorządowe, to wyszło na to, że je przegrali, bo w samorządach w zasadzie nie rządzą. Ale właśnie te wybory samorządowe i wcześniejsze wybory uzupełniające do Senatu czy też powoływanie nowego prezydenta w Elblągu pokazały, że czas PO się kończy.
500 zł
Sztandarowy projekt PiS, czyli projekt 500 złotych na dziecko, jak w soczewce skupia jednocześnie kilka problemów polskiej rzeczywistości. Co prawda partia rządząca niosła na sztandarach jeszcze kilka haseł, na przykład powrót do niższego wieku, w którym można przejść na emeryturę, podwyższenie kwoty wolnej od podatku czy pomoc zadłużonym we frankach, których, przynajmniej na razie, nie realizuje.
Będzie więcej podatków?
Wygląda na to, że PiS przygotowuje się, a właściwie nas wszystkich, czy też część z nas, na zwiększenie obciążeniami podatkowymi i parapodatkowymi. Podatek od śniegu i podatek od deszczu nie są, niestety, tylko sondowaniem opinii. Wiele w każdym razie na to wskazuje.
Polski samochód elektryczny (cd.)
Wygląda na to, że w ministerstwie rozwoju ktoś poszedł po rozum do głowy. Według informacji sprzed dosłownie kilku dni tak zwany „polski samochód elektryczny” ma być pojazdem, który w sześćdziesięciu procentach ma się składać z części produkowanych w Polsce. A to już zaczyna mieć sens.
Rekordowy poziom bezrobocia
W kwietniu bezrobocie spadło w Polsce do poziomu 7,7%. Tak dobrze nie było od dwudziestu sześciu lat. Rząd się cieszy i twierdzi, że to głównie zasługa jego działań. Trudno się dziwić takiemu postępowaniu, każdy rząd, jeśli coś dobrego się dzieje, chce w tym uczestniczyć na wszelkie możliwe sposoby.
Będzie łatwiej wejść na giełdę
Unia Europejska zmienia przepisy dotyczące emisji papierów wartościowych. Od 21 lipca 2018 będzie można przeprowadzić publiczną emisję akcji bez konieczności uzyskania zgody na dopuszczenie do publicznego obrotu akcji, wydanej przez Komisję Nadzoru Finansowego. Warunkiem jest, aby emisja nie była większa niż równowartość 1 mln euro.
Stare problemy i nowe podatki
Prawo i Sprawiedliwość, jak wiemy, chce finansować swoje pomysły głównie z dwóch źródeł: zwiększonej ściągalności podatków i nałożeniu dwóch nowych. Przyjrzyjmy się tym kwestiom nieco dokładniej.
Rozchwiany rynek żywności
Żywność drożeje. Wszyscy zdajemy sobie z tego sprawę, bo wszyscy chodzimy do sklepów. Mało tego, mamy wrażenie, że w ostatnich latach wzrost cen żywności jest znacznie większy niż innych towarów i usług. Dlaczego tak się dzieje?
Cud gospodarczy Angeli Merkel (cz. 2)
Tydzień temu przedstawiłem Państwu kilka podstawowych danych pokazujących, jak bardzo zmieniła się niemiecka gospodarka pod rządami Angeli Merkel. Ale czy rzeczywiście to jej działania były głównym paliwem tak poważnej poprawy?
Upadek Radosława S.
Pamiętają państwo Radosława Sikorskiego sprzed dziewięciu miesięcy, czyli ze stycznia i lutego tego roku? To było prawdziwe panisko. Wraz z ministrami spraw zagranicznych Francji i Niemiec rozdawał karty na Majdanie w Kijowie, półgębkiem rzucał ostrzeżenia w stylu: „jeżeli tego nie podpiszecie, to wszystkich was zabiją”. Wyglądał przy tym jak prawdziwy kowboj. Ale potem przyszedł fatalny czerwiec tego roku.
Kryterium uliczne
Zaiste, wielka jest moc Jarosława Kaczyńskiego, skoro potrafił doprowadzić do najbardziej masowego w tym stuleciu protestu polskiego społeczeństwa niepopierającego PiS. Szacunki są różne, przeważają opinie, że w Warszawie protestowało około 25 tysięcy osób, a w kilku innych miastach łącznie ponad drugie tyle.
Bacznie nas obserwują…
Niewątpliwie informacją ubiegłego tygodnia było to, że Standard and Poor’s obniżyła Polsce rating. Szok był ogromny, bo od 26 lat szliśmy tylko w górę. Zaczynaliśmy w 1989 roku jako kraj skrajnie niewiarygodny gospodarczo i finansowo. Inflacja hulała niczym w jakimś kraju afrykańskim po zamachu stanu, a każdy z nas był milionerem, bo ceny podawane były właśnie w milionach.
Wyjdą czy nie wyjdą?
Ten tydzień w obszarze politycznym i ekonomicznym podporządkowany jest z pewnością jednemu wydarzeniu: referendum w Wielkiej Brytanii. Wyspiarze mają zdecydować o tym, czy chcą pozostać w Unii Europejskiej. Ich decyzja będzie miała wpływ nie tylko na ich ojczyznę.




















